Gamedile.pl

#

Mafia III

PCPS4XO | Producent: Hangar 13 | Wydawca: 2K Games

Być gangsterem...

Recenzja gry Mafia III
napisał # Krzysiek „Bebop” Kałuziński, 12 lipca 2017
Z serią Mafia związany jestem od jej początku. Pierwsza część kompletnie mnie pochłonęła, a nie miała łatwego startu, bo na rynku już wtedy królowało Grand Theft Auto. Tytuł obronił się jednak dojrzałą fabułą, łączącą najlepsze elementy takich filmowych klasyków jak Chłopcy z ferajny czy Ojciec chrzestny. Do tego jeszcze doszedł dobry gameplay i wysoki poziom trudności. Druga część nie osiągnęła już tak dużego sukcesu, choć jej poziom był całkiem niezły. Mafia III miała więc bardzo wysoko postawioną poprzeczkę, a wydawca tylko podkręcał oczekiwania, publikując mnóstwo materiałów promujących tytuł. Jak czas pokazał, nie było to rozwiązanie. Po kolei jednak.

W roku 1968...



Naturalnym jest, że zacznę od fabuły, bo w serii była to zawsze mocna strona. Tym razem przenosimy się do wzorowanego na Nowym Orleanie New Bordeaux w roku 1968. Głównym bohaterem jest weteran wojny w Wietnamie Lincoln Clay, należący do jednej z organizacji przestępczych. Bierze udział w skoku, który za zapewnić spokojną przyszłość jemu i jego bliskim, a zarazem spłacić dług u lokalnego bossa Sala Marcano. Napad się udaje, dochodzi jednak do zdrady. Zbiry Marcano zabijają wszystkich, którzy brali w nim udział, zapewniając mu całą dolę. Clay cudem uchodzi z życiem.



Po dojściu do zdrowia bohater decyduje się za wszelką cenę dokonać zemsty. W tym celu łączy siły z dawnym towarzyszem, agentem CIA Donovanem, który pomaga mu rozpracować organizację Marcano. Zbiera wokół siebie pomniejsze szychy: kierowanych przez Cassandrę Haitańczyków, Irlandczyków Burke'a oraz Włochów Scaletty.

Fabuła jest najlepszą częścią gry. W ciekawy sposób została ukazana, bo opowieść ma formę telewizyjnego dokumentu. Z jednej strony mamy historię opowiadaną przez ludzi z otoczenia Claya, z drugiej zaś fragmenty zeznań sądowych.

Po Amerykaninie Tommy'm Angelo z pierwszej części i Sycylijczyku Vito Scaletcie, przerzucenie się na Lincolna wydawało mi się dziwne. Nie mam żadnych uprzedzeń, ale Afroamerykanin nie pasował mi do Mafii. Bałem się, że będzie to postać ściągnięta z CJa z GTA: San Andreas, nie sądziłem, że udźwignie ciężar historii. Myliłem się, wypadł w tej roli bardzo dobrze. Może nie jest to poziom Angelo, ale na pewno twórcy konceptu postaci nie zawalili.

Nowy Orlean, Nowe Bordeaux



Drugim najważniejszym bohaterem gry obok Claya jest miasto, w którym rozgrywa się akcja. W tego typu produkcjach z reguły mamy do czynienia z metropoliami wzorowanymi na San Francisco, Nowym Jorku czy Los Angeles. New Bordeaux stanowi miłą odmianę. Miasto ma swój urok, twórcy w przekonujący sposób wykreowali jego atmosferę.



Zauroczyły mnie drewniane mosty i bagna kontrastujące z bogatymi dzielnicami. Należący do Haitańczyków region to slumsy i widać to w każdym calu. Domy, samochody są stare i odrapane, nawet policyjna dyspozytorka niespecjalnie nakłania funkcjonariuszy do ingerowania w tamtejsze życie. Bardzo przemyślane wykonanie.

Męcząca rozgrywka



Po ciepłych słowach przyszedł czas na smutną rzeczywistość. Mafia III ma fatalny gameplay... Tak, najlepiej powiedzieć to od razu. Niemal każda misja opiera się tutaj na tym samym schemacie. Jedziemy do zleceniodawcy, zabijamy cel lub niszczymy mienie, likwidujemy lub zatrudniamy wrogiego bossa. Potem dzielnicę oddajemy jednemu z naszych partnerów. I tak w kółko. Do znudzenia.

Przejdźmy teraz do razu do naszych poruczników. Dzięki przydzieleniu im terytorium stają się bardziej wpływowi i więcej mogą nam zaoferować. Na nasze zawołanie przyjeżdża sprzedawca broni, podstawiana jest nowa fura czy zjawia się oddział szturmowy. Nie muszę chyba mówić, że to bardzo przydatne?

Misję przechodzić możemy niczym John Rambo albo Corvo Attano. Skradanie bardziej przypadło mi do gustu, szczególnie że Clay wykonuje soczyste finiszery z ukrycia. Kiedy jednak dochodziło do walki, miałem do dyspozycji wiele rodzajów broni, w tym karabiny, pistolety, strzelby. Co zaś się tyczy przeciwników, straszni kretyni muszą zajmować się przestępstwami. Są tak skoncentrowani, że czasem nawet przechodząc obok wielkiego, szerokiego Claya, potrafili go nie zauważyć.

Model jazdy wykonano solidnie, spodobał mi się pomysł z umieszczeniem wstecznego lusterka u góry. Przyjemnie jeździ się po moście, a już szczególnie, gdy niesamowicie szybkim autem śmigamy ulicami miasta, ledwo wchodząc w zakręty i mijając innych o centymetry.



Mafia początkowo bawi, wabi do siebie gracza, pokazując najlepsze walory, by następnie zarzucić go licznymi brakami. Potwornie kuleje gameplay, kiedy myślę o słowach, które mogą go opisać, do głowy przychodzą mi tylko: schematyczny, monotonny, męczący, nużący i ZAPRZEPASZCZONY. Zadania nudzą, walka nudzi, jedynie jazda po mieście nadal mnie bawi.

Brak szlifów



Głównym problemem Mafii III jest całościowe niedopracowanie. Notorycznie zdarzało mi się obserwować dziwne zachowanie cieni na postaciach, ale to i tak nic. Co powiecie na nagłe znikanie wrogów albo auta, którym jedziecie? Którym przejechaliście pół mapy, żeby dostarczyć go w jedno miejsce? Prawdziwy koszmar. Kiepsko rozwiązano także „dynamiczną” zmianę pory dnia. W moim przypadku w ciągu kilku sekund z południa robiła się noc. Bum! Ktoś po prostu zgasił światło. Szok. Produkcja z grupy AAA o dużym budżecie reklamowym nie powinna tak wyglądać.



Mafia III broni się stroną audio. Dubbing wypadł dobrze, Clay brzmi jak powinien, inni bohaterowie nie odstają. Przekonał mnie do siebie ojciec James, Scaletta i inni. Prawdziwe ukłony należą się jednak za muzykę. Dźwięki płynące z samochodowych głośników to prawdziwy raj dla uszu. Mamy tutaj Presleya, Orbisona, Hendrixa, Arethe Franklin, The Rollin Stone i (mój ulubiony) Creedance Clearwater Revival oraz ich Bad Moon Rising i Fortunate Son. FENOMENALNE.

Podsumowanie



Szkoda mi Mafii III, to tytuł, który mógł zawojować rynek, wiele na to wskazywało. Słabą fabułę można przełknąć, jeśli gameplay przykuwa uwagę, ale co jeśli jest odwrotnie? Czy jest sens się męczyć z nudnymi zadaniami, by poznać losy Claya? Cóż, dla mnie w pewnym momencie przestało to być zabawą, a stało się smutnym obowiązkiem. Tego nie naprawi fabuła, świetne miasto ani genialne audio. GTA V nie ma się czego obawiać, nie zostanie zdetronizowane, Mafia III nie stanowi dla dzieła Rockstar konkurencji.
Gra

Mafia III

  • Platformy: PCPS4XO
  • Gatunek: Gra akcji
  • Producent: Hangar 13
  • Wydawca: 2K Games
  • Dystrybutor PL: Cenega Poland
  • Tematy Gangsterska
  • Perspektywa: Trzecioosobowa (TPP)
  • Prezentacja: 3D

Wydania gry

już wydane
# 07 października 2016 PCPS4XO
# 07 października 2016 PCPS4XO

Plusy

  • fabuła
  • miasto
  • muzyka

Minusy

  • bugi
  • fatalny gameplay
6 Można zagrać