Gamedile.pl

Sapkowski nie pracuje nad Netflixowym Wiedźminem?

Pisarz nie chce nic wiedzieć o produkcji.
napisał Krzysiek Kałuziński, 17 stycznia 2018 o 16:20| #Netflix #Polska
Proces powstawania serialu Wiedźmin od Netflixa owiany jest tajemnicą i nadal dostajemy jedynie marne skrawki informacji o tej produkcji. Widać, że Amerykanie chcą na razie wszelkie szczegóły zachować dla siebie. Na pewno nic na ich temat nie zdradzi również autor oryginalnej, książkowej sagi. Andrzej Sapkowski, choć pełni rolę konsultanta kreatywnego, ma raczej marginalny wpływ na to, w jakich kierunku zmierza serial. Co więcej, w jego kontrakcie zapisana jest klauza o karze finansowej, gdyby zdecydował się cokolwiek zdradzić.

We wszystkich adaptacjach, czy to pierwszej, czy też ostatniej, nigdy nie angażuję się w jej rozwój. Z mojego punktu widzenia książka jest książką, a adaptacja jest adaptacja. Podobnie jak w dyskusji Kiplinga na temat Wschodu i Zachodu: „Wschód to Wschód, a Zachód to Zachód i nigdy się nie spotkają”. Adaptacja i oryginał nigdy nie będą identyczne. Nigdy. Adaptacja musi być wykonana za pomocą osoby, która się na tym zna. To wszystko co mogę powiedzieć, Netflix zawarł ze mną umowę, w której wyraźnie zostało napisane, że ujawnione przeze mnie informacje dotyczące produkcji będą skutkowały surową karą finansową. Ta sytuacja jest dla mnie dobra, bo nie wiem nic i dlatego nie mogę nic powiedzieć.”



Czy w takim razie Netflix zachowa się podobnie, jak CD Projekt RED i pokaże nam swoją wizję pomysłów pisarza? Wydaje się, że podejście autora stało się bardziej liberalne. Wcześniej mocno krytykował trzy części Wiedźmina stworzone przez CD Projekt RED i zarzucał deweloperom „narobienie mu sporo smrodu”. Tym razem nie dał się sprowokować i na pytanie dziennikarza JPN o gry odpowiedział jedynie:

No cóż, nie gram w gry, ponieważ ich nie lubię lub jestem ich przeciwnikiem. Nie gram, bo nie mam czasu. Jestem pisarzem.

Raczej nie poznamy więc żadnych szczegółów, póki na ich pokazanie nie zdecyduje się Netflix.