
Trzecia część cyklu spotkała się z bardzo chłodnym odbiorem graczy i ekspertów, jednak CEO CI Games Marek Tymiński zapewnia, że studio zyskało dzięki temu dużo doświadczenia i wyciągnęło wnioski z porażki. Dlatego w Contracts autorzy postanowili zrezygnować z otwartego świata na rzecz urozmaiconych, lecz zamkniętych lokacji. Misje mają być urozmaicone, zgodnie z zapowiedzią będą skłaniać graczy do ponownego ich przechodzenia, poprawiania własnych osiągnięć i zbierania gotówki.
Także warstwa techniczna doczeka się poprawek. Przy SGH 3 dużym problemem były długie ekrany ładowania. Twórcy inwestują więc w optymalizację silnika graficznego, co powinno się także odbić na ilości wyświetlanych klatek na sekundę. Poza trybem dla pojedynczego gracza, w Contracts ujrzymy również multiplayer, na razie jednak nie wiadomo, na jakiej zasadzie będzie on działał.





