MENU

#

Crash Bandicoot N. Sane Trilogy

PS4 | Producent: Vicarious Visions | Wydawca: Activision Blizzard

Szalenie dobry powrót ulubieńca

Recenzja gry Crash Bandicoot N. Sane Trilogy
napisał # Paweł „bold” Ryszka, 06 września 2017
Czy to ptak? Czy to samolot? Nie, to li… jamraj! Crash powraca - i robi to w wielkim stylu, bo w aż trzech zremasterowanych grach w jednej paczce. “Wybulę za to koło trzech stówek” - pomyślałem w dniu zapowiedzi. Czy coś mogło zepsuć pozytywne wrażenie, które towarzyszyło zobaczeniu połowy tej ceny na półkach sklepowych już po premierze?

Crash upada… (#readbait)





Grę odpaliłem z wypiekami na twarzy, w towarzystwie przyjaciela i schłodzonej coli. Prawie jak za dawnych czasów! Przywitał mnie znajomy wyraz twarzy i zwierzę typu “ni to lis, ni to kuna”. Zacząłem od “jedynki”, bo przecież tak zrobiłby każdy logicznie myślący człowiek - nie zawiodłem się. Zaserwowano mi pięknie wyglądający remaster - znany mi już doskonale schemat rozgrywki opakowany w pachnącą świeżością folię, którą jest tutaj współczesnych standardów oprawa. Miodzio! Schemat poruszania się Crashem opanowałem (a raczej przypomniałem sobie) w mgnieniu oka. Pojawił się jednak problem. Beztrosko hasając po platformach a to spadałem w przepaść, a to nadziewałem się na przeciwnika. Często. Gra okazała się szalenie wymagająca (albo moje umiejętności - niewystarczające), ale wcale nie w zniechęcający sposób. Kolejne upadki z tej samej przepaści wywoływały u mnie okrzyk “ale przecież tym razem wszystko zrobiłem dobrze!(!!!)”, ale nie wywoływały chęci wyrzucenia konsoli do kosza. Tak powinno być!

Trudny Crash to znany nam Crash



Przechodząc kolejne poziomy w końcu doszedłem do drugiej, a potem i trzeciej części serii. Trzy tytuły w jednej paczce? To jest to! Okazuje się, że każdy z nich został dopasowany do współczesnych standardów w bardzo dobry sposób. Autorzy przyłożyli się do tego, by produkt był jak najwierniejszym oddaniem oryginału od Naughty Dog i należy powiedzieć, że im się to udało. P awdą jest, ż darzę całą serię ogromnym sentymentem, popartym setkami godzin spędzonymi przy niej w dzieciństwie, ale kolejne godziny w już dorosłym wieku potwierdzają, że całość nie straciła swojej magii. Jest trudno i wymagająco, ale zarazem bardzo przyjemnie. Skaczemy, bijemy przeciwników po ich ohydnych twarzach i zdobywamy jabłuszka. Wszystko to utrzymuje bardzo wartkie tempo, a my nie mamy czasu się nudzić - dosłownie.



N. Sane Trilogy nie jest grą jedynie poprawiającą wygląd starych tytułów - to coś, co zostało stworzone absolutnie od zera i za to autorom należą się oklaski. Choć grę zbudowali na bazie swojego silnika, starali się zachować wszystko to, co było dostępne w oryginale - z uwagi na to im dłużej gramy w trylogię, tym lepsza się staje. Nie ukrywajmy bowiem, że pierwszy Crash z 1996 roku prezentował nieco gorszy poziom, niż wydana rok później kontynuacja, a tym bardziej trzecia część z 1998 roku. Wszystkie jednak bawią przeogromnie.

S.Zalenie dużo tego!



Różnorodność to coś, czym zawsze cechował się Crash - jako że tutaj nic się nie zmienia, wciąż mamy okazję po prostu robić dużo. Nie tylko biegamy i skaczemy, ale też między innymi pływamy czy przemierzamy świat na “wierzchowcu” w dynamicznych poziomach jeździeckich. Zwiedzamy arktyczne plansze spowite lodem, prerie, stawy z pływającymi po nich liliami. W międzyczasie stajemy naprzeciw wielu przeciwników - bomba. Tym, co mogło się okazać dla mnie frustrujące było zbieranie kryształków - ich system jest dość zawiły. Niektóre możemy zebrać poprzez zbijanie wszystkich skrzynek w danym poziomie, inne odblokowujemy poprzez przechodzenie bonusowych poziomów w innych poziomach (?!), a tym samym odblokowywanie sekretnych przejść. Na plus jest fakt, że Crash może się teraz czołgać i ślizgać - nadaje to akcji jeszcze większego dynamizmu.



Trzy razy TAK



Powiedzmy sobie szczerze, “Szalona Trylogia” to twór świetny, kompletny. To platformówka, która przywołała wspomnienia z dzieciństwa, nie szpecąc ich dużymi zmianami, ale przyjemnie dopasowując je do współczesnych standardów. I choć lisek Crash od moich czasów okazał się jamrajem, a moje gusta i preferencje związane z grami się zmieniły, po raz kolejny miałem okazję przeżyć to, co kiedyś. Zabawę w beztroskiej, nie towarzyszącej tytułom wysokobudżetowym konwencji. Nie ma co owijać w bawełnę - Crash Bandicoot: N. Sane Trilogy to pozycja obowiązkowa dla każdego fana gier.
Gra

Crash Bandicoot N. Sane Trilogy

  • Platformy: PS4
  • Gatunek: Zręcznościowa» Platformówka
  • Producent: Vicarious Visions
  • Wydawca: Activision Blizzard

Wydania gry

już wydane
# 30 czerwca 2017 PS4

Wersje językowe

PlatformaPL dubbingPL NapisyAngielska
PS4

Plusy

  • wciąga!
  • piękna oprawa i dobre oddanie oryginału
  • zabawny model rozgrywki

Minusy

  • miejscami margines pomyłki jest stanowczo zbyt mały
9 Niemal ideał