Tak jak w tytule, moje pytanie będzie bardzo głupie. Czy stosując się do wszelkich przepisów jesteście w stanie wyrobić się ze zleceniami, tj. nie przejeżdżać na czerwonym, nie przekraczać prędkości? No i jak radzicie sobie z kwestią spania w czasie jazdy?
Prawdę powiedziawszy w kwestię przestrzegania przepisów się tutaj za bardzo nie zagłębiałem, z wyjątkiem oczywiście czerwonego światła i prędkości tam gdzie są radary. W mieście i poza nim jadę tyle, ile fabryka dała. Co do spania to śpię przed podjęciem zlecenia, dzięki czemu więcej czasu za kółkiem mogę spędzić. Jeżeli mam niewiele czasu a czas snu nadchodzi to mimo wszystko jadę dalej, te ściemnienie obrazu ta się przeżyć. Raz nawet na "śpiochu" z Paryża do Szczecina zajechałem.