
Sama gra powstaje na komputery z systemami Windows, Mac oraz Linux i została zainspirowana takimi klasykami, jak X-COM, Final Fantasy Tactics czy Fire Emblem. Wpływ na nią miała również „Gra o Tron”. Całość ma być oczywiście „epicka” i polegać na trenowaniu nowej generacji bohaterów, którzy będą musieli stawić czoła inwazji demonów.
Produkcja ma być mieszanką strategii z grą taktyczną. W tej strategicznej części gracze będą rozwijać własne królestwo, przeprowadzać badania, organizować wesela królewskie i podejmować decyzje mające kluczowe znaczenie w rozwoju owego miejsca. W warstwie taktycznej z kolei będzie trzeba toczyć brutalne, oparte na systemie turowym walki z udziałem małych zespołów możliwych do samodzielnego tworzenia bohaterów. Co ważne: ci będą się starzeć, a ich nieunikniona śmierć będzie nieodwracalna.

Królestwo, którym pokierujemy. W koncepcyjnej wersji.
Autorzy oczekują zebrania 725 tysięcy dolarów, co nie powinno stanowić dla nich jakiegokolwiek problemu. Wystarczy wspomnieć, że w chwili pisania tego newsa, po kilku godzinach od startu kampanii, udało im się zebrać prawie 300 tysięcy „zielonych”.





