To proste. Jako że wyżej wspomniane studio zakończyło swoje obecne projekty, postanowiło nieco odsapnąć. Zamiast jednak wziąć urlop zadecydowało się dać upust swojej kreatywności w bardzo luźny sposób, by pełne pomysłów mogło wkroczyć w nowy projekt. Tak właśnie powstał Goat Simulator, który narodził się w głowie Armina Ibrisagica (jednego z pracowników firmy).
Goat Simulator, jak pisze autor, jest podobny do gry deskorolkowej - z tym, że zamiast bycia skaterem gracz wciela się tu w postać kozy, a zamiast robienia trików - rozwala wszystko dookoła i denerwuje wszystkich znajdujących się w pobliżu ludzi. Sama gra jest równie śmieszna, co sam jej opis, a fragment jej wersji alfa można zobaczyć powyżej.
Czy projekt naprawdę zostanie zrealizowany? Na Twitterze autora czytamy, że prawdopodobne jest oddanie jego wersji alfa do publicznych testów. A jak będzie, zobaczymy.





