Kolejny przystanek na mojej drodze ku znalezieniu perfekcyjnej gry tower defense zakończył się niepowodzeniem. Myśląc, iż Paladog jest takową grą, czym prędzej przystąpiłem do testowania - jak się okazało, nie jest to tower defense. Nie oznacza to jednak, iż takowego nie przypomina. Tym bardziej nie znaczy to, iż gra jest słaba, bo jest wręcz przeciwnie.

Zróżnicowane potwory i przedmioty to zalety tej gry.
Fabuła gry rozpoczyna się w momencie, gdy bogowie zdecydowali zniszczyć rasę ludzką, która zachłannie i samolubnie wykorzystywała dary matki natury. W zamian za to władza nad światem została oddana zwierzętom - te wielbiły swoich bogów wiekami, spędzając czas w pokoju, nie pustosząc Ziemi i rozsądnie korzystając z jej zasobów. Nie spodobało się to diabłom, którzy zdecydowali posłać na ziemię ludzkich nieumarłych, by siać postrach na całej ziemi. Tutaj wkracza do akcji szlachetny Paladog - jak sama nazwa mówi jest to pies z misją paladyna. Wyrusza, by zgładzić nieumarłych i zaprowadzić dawny pokój na planecie. Naszym zadaniem będzie pomóc mu w osiągnięciu tego celu.
Czynnikiem łączącym grę Paladog z wielokrotnie wspominanym przeze mnie gatunkiem tower defense jest konieczność zwalczania nadciągających przeciwników. Samo ich pokonanie jednak nie wystarczy - oprócz tego musimy bowiem pokonać ich zamek. Główny bohater gry, jak również Darkdog, kolejna postać do wyboru, biorą czynny udział w bitwie, poruszając się po polu i zapewniając sojuszniczym jednostkom pomoc w postaci aury krążącej dookoła nich.

Cała gra jest bardzo przemyślana. Z prawej strony nadciągają na nas przeciwnicy - my zaś rekrutujemy jednostki, które zaczynają podążać z lewej strony i walczyć z każdym napotkanym przeciwnikiem. Naszą siłę i efektywność zwiększać mogą różne przedmioty, przede wszystkim umożliwiające nam rzucanie czarów różdżki o różnym zastosowaniu. Warto wspomnieć, iż w czasie gry zarabiamy pieniądze - te zaś wydajemy zakupując nowe, coraz to silniejsze jednostki, zwiększając statystyki już istniejących lub też nabywając nowe przedmioty.
Warto wspomnieć, iż gra jest bardzo długa i przeprowadza nas przez kilka różnych światów. Każdy z nich oferuje główny tryb gry, jak również kilka pobocznych, jak na przykład eskortowanie karety. Gra przede wszystkim wciąga - i to na długie godziny. Jeśli zaś uda nam się przejść podstawowy tryb gry, czeka na nas nielimitowany czasowo tryb Survival - jak długo uda nam się przetrwać?
Gra zawiera wszystko, o co chodzi w produkcjach mobilnych. Wciąga diabelsko, to należy powiedzieć. Dodatkowo jej oprawa graficzna stoi na wysokim poziomie, a brak konieczności zakupu dodatkowych opcji zachęca do samodzielnego jej przechodzenia.
Przeczytaj także...
-
Earn to Die - hit flashowy zostanie wydany na iOSa
-
End of Nations: trzecia faza zamkniętych beta testów nadchodzi - zgarnij darmowy klucz!
-
Twierdza: Krzyżowiec 2 - kontynuacja popularnej serii zapowiedziana
-
Animal Crossing trafi na 3DSa w pierwszej połowie przyszłego roku
-
Drakensang Online z dziesięcioma milionami zarejestrowanych użytkowników
