
W wersji na urządzenia mobilne ta seria platformówek nie straciła swojego uroku i blasku. Została ona wykonana w drugim wymiarze - nasz bohater sam biegnie w określoną stronę. My musimy jedynie w odpowiednim momencie dotykać ekraniku naszego urządzenia. Oczywiście wraz z przechodzeniem dalej pojawiają się nowe opcje, na przykład używanie wiatraka tworzonego z włosów naszego sympatycznego bohatera.
Cała rozgrywka jest bardzo dynamiczna. Aby osiągnąć perfekcję (czyli zebrać wszystkie świetliki) niejednokrotnie należy przechodzić dany poziom wiele razy. Czy jest to irytujące? Paradoksalnie nie! Tutaj nawet porażka smakuje słodko.

Wszystko za sprawą stojącej na bardzo, ale to bardzo wysokim poziomie oprawy audiowizualnej. Pomimo, iż podczas rozgrywki towarzyszy nam tylko kilka stale powtarzających się utworów, nawet po godzinach zabawy te wcale się nie nudzą. Oprawa graficzna gry jest kolorowa, a animacje głównego bohatera, jak i otaczającego go świata - piękne. Dodatkowo reakcja na dotyk jest taka, jaka powinna być - wszystko jest więc na miejscu.
Rayman Jungle Run może niektórym wydać się drogie. Innym wyda się przereklamowane. Tak naprawdę jednak jest to gra warta każdej złotówki.
Platforma testowa: Android
Aplikacja tygodnia to cykl newsów poświęcony grom przeznaczonym na platformy mobilne. Staram się w nim opisać produkcje godne uwagi i poświęcenia czasu, przedstawiając zarówno ich krótki opis, jak i własną opinię na ich temat.





