
Jak poinformował Tim Schafer, założyciel wspomnianego studia, gra zamierza uczestniczyć w płatnym programie Steam Early Access, dającym jej użytkownikom dostęp do jej wczesnej wersji. Warto wspomnieć, iż całe opóźnienie spowoduje, że twórca będzie musiał wyciąć 75% pierwszego rozdziału (by wyrobić się z przedwczesnym jego wydaniem).
Cała sytuacja może niezmiernie dziwić - w końcu autorzy chcieli na Kickstarterze 400 tysięcy dolarów, a pozyskali 3,3 miliona. Szczęście jednak, że ci, którzy dofinansowali grę nie będą musieli dopłacać za wcześniejszy dostęp i uzyskają go za darmo.





