
Całość bezsprzecznie ma bardzo żartobliwy charakter. Wcielamy się tu bowiem w postać kozy, a naszym głównym zadaniem jest sianie ogólnie pojętej destrukcji. Za każde poczynione zniszczenie otrzymujemy punkty, a wynikami możemy się dzielić ze znajomymi. Co ciekawe, autorzy chwalą się... błędami! Usunęli tylko takie, które uniemożliwiałyby zabawę - cała reszta została przez nich uznana za zabawną i pozostała w grze.
Za stworzenie Goat Simulator owcę lub kozę można złożyć w ofierze firmie Coffee Stain Studios.





