Jak wygląda warta prawie półtora miliona złotych Edycja Kolekcjonerska Dying Light? - gry, minigry, opisy gier, darmowe gry, solucje do gier, poradniki do gier
Zacznij pisać nazwę gry / firmy w dowolnym języku, a podpowiemy Ci resztę!

Jak wygląda warta prawie półtora miliona złotych Edycja Kolekcjonerska Dying Light?

napisał Paweł Ryszka, 26 lutego 2015 o 21:20| #Polskie #Techland #Edycje Specjalne
Polskie studio Techland nie przestaje zaskakiwać graczy. Nie dość, że deweloper stworzył grę, która od czasu swojej premiery jest na językach użytkowników z całego świata (w pozytywnym tego wyrażenia znaczeniu), to teraz postanowił z przytupem wkroczyć na brytyjski rynek. Właśnie poinformował, że zamierza zaoferować fanom Edycję Kolekcjonerską „My Apocalypse”. Jej zawartość, jak i cena są dość nietypowe, należy powiedzieć.



Edycja, dostępna wyłącznie dla Brytyjczyków, kosztuje 250 tysięcy funtów (prawie 1,5 miliona złotych) i zawiera w sobie 4 kopie gry (w sam raz do rozgrywki kooperacyjnej) zapakowane w unikalne Steelbooki, a także gwarantuje przeniesienie twarzy nabywcy do gry (na model Nocnego Łowcy). Na tym się jednak nie kończy - firma dorzuca do całości budowę domu, który pozwoli przetrwać ewentualną apokalipsę zombie (na specjalne indywidualne zlecenie zbuduje go firma Tiger Log Cabins) oraz profesjonalne lekcje parkouru, z naciskiem na omijanie zombie. Jakby tego było mało, szczęśliwiec zagra ustawiony mecz Be the Zombie z developerami, który na pewno wygra (na pewno!), a nawet odwiedzi ich w jego wrocławskim studiu, gdzie spotka się między innymi ze Stevem pełniącym rolę Zombie Consultanta.

To jednak wciąż nie wszystko. Do pakietu dołączony został specjalny noktowizor i dwie pary słuchawek Razer Tiamat. Prawdziwą wisienką na torcie jest figurka Volatille o wielkości człowieka. Gdyby sama gra i dołączane do jej dodatki okazały się w jakikolwiek sposób przytłaczające, autorzy dorzucają do nich zestaw pieluch dla dorosłych. Nigdy nie wiadomo, kiedy się przydadzą!