Zapewnienia te są konieczne, gdyż już NBA Live 14 miało zmieść rywala z powierzchni ziemi. Było wręcz przeciwnie, a tytuł EA Sports okazał się takim niewypałem, że studio samo za niego przeprosiło. Była to bowiem gra brzydka (jak na next-geny i obecne standardy) i zagmatwana pod względem schematu sterowania. Po prostu mało grywalna.

Z NBA Live 15 ma być zgoła odmiennie. Jak wynika z oświadczenia twórców, przyłożyli dużą uwagę do wszystkich krytykowanych aspektów. Oprawa graficzna ma zatem być znacznie udoskonalona, między innymi dzięki współpracy z prawdziwymi koszykarzami. Dodatkowo gruntownej przebudowie ma ulec sama rozgrywka, która ma się stać bardziej realistyczna, a przede wszystkim dawać więcej przyjemności. O to w końcu w grach, również tych sportowych, chodzi.
Można się spodziewać, że NBA Live 15 w większym wymiarze zostanie zaprezentowane na zbliżających się targach E3. Przypominamy, że tytuł trafi wyłącznie na konsole najnowszej generacji.
Przeczytaj także...
-
W Angry Birds Stella zagramy we wrześniu - nowe informacje na temat gry
-
Zapowiedziano grę FIFA 15 - wymagania pecetowej wersji ujawnione
-
Data premiery Battlefield Hardline potwierdzona tuż po jej wycieku
-
Big Bank to nowe DLC do PayDay 2 - premiera już w czerwcu, prezentacja na E3 2014
-
W Divinity: Original Sin zagramy nieco później, ale jeszcze w czerwcu
