
Przede wszystkim przedstawiciel firmy, Kip Katserelis, powiedział, iż Maxis nie zamierza popełniać błędów popełnionych w Diablo III i uniknie błędów spowodowanych działaniem serwera. Autorzy gry posiadają wieloletnie doświadczenie przy pracy z grami wymagającymi działającego Internetu (Spore i Darkspore) i w związku z tym są w stanie przygotować się nawet na największe obciążenia serwerów.

Z rozmowy dowiadujemy się, iż rozgrywka w SimCity będzie wymagała połączenia z siecią, gdyż każda gra, nawet ta prowadzona przez pojedynczą osobę, będzie miała wpływ na światową gospodarkę (i nawzajem: gospodarka będzie miała wielki wpływ na prowadzone przez nas miasto). Miasta różnych graczy będą mogły ingerować w swoje działanie, wspierając się lub rywalizując ze sobą - to oczywiście powoduje, że wymagany jest Internet do przesyłania wszystkich danych.
Jak zapewnia Maxis, nawet kilkuminutowe przerwy w dostępie do Internetu nie spowodują wyrzucenia gracza z gry, ani nawet jej chwilowego zacięcia. Dane będą przesyłane w tle i absolutnie w żaden sposób nie będą przeszkadzały użytkownikom w korzystaniu z produktu.
Gra SimCity ukaże się w lutym przyszłego roku.
Przeczytaj także...
-
Seria Earth Defense Force pojawi się na konsoli PlayStation Vita
-
Persona 4 Arena oficjalnie zapowiedziana
-
Assassin’s Creed III: Liberation oficjalnie zapowiedziane
-
Call of Duty: Black Ops Declassified pojawi się na PlayStation Vita
-
Wersja beta Dust 514 wystartuje jeszcze w czerwcu

