
Będziemy mieć zatem do czynienia ze steampunkową zabawą, w której główni bohaterowie znacznie odbiegać będą od swoich pierwowzorów. Mała Dorotka nie będzie już taka mała, a ubrana zostanie za to w skąpe pończochy i gorset. Nie zabranie też jej wielkiej giwery. Czyżby szykował nam się shooter?
Oprócz tego w grze nie zabraknie uzbrojonego, dzierżącego olbrzymią siekierę lwa, wielkiego Tinmatora reprezentującego blaszanego drwala, a także strachu na wróble. Gra będzie więc równie mroczna, lub nawet bardziej przerażająca niż jej poprzedniczka - Alicja.

Tytuł zapowiedziany został na PC, Linuxa i komputery Mac, a w przyszłości może trafić nawet na tablety. Czy gra będzie straszyć, czy może będzie kolejnym przepełnionym krwią hack'n'slashem? Tego jeszcze do końca nie wiemy.





