
Nic dziwnego, że japoński deweloper i wydawca widzi tego typu potencjał - w końcu nowej bijatyce udało się przewyższyć przedsprzedażą Mario Kart 8 (kolejny exclusive, który spotkał się z olbrzymim zainteresowaniem), a premiera tego poskutkowała podwojeniem sprzedaży samej konsoli w stosunku rocznym. Dodatkowo Fils-Aime wyraził nadzieję, iż wzrost popularności konsoli rozpali chęć produkowania gier na nią również u innych deweloperów. To właśnie różnorodność gier zazwyczaj prowadzi do tego, że konsola staje się popularniejsza.
Wszystko zatem wskazuje na to, że Wii U ma przed sobą świetlaną przyszłość. Dotychczas zapełniający niszę szarak może się stać poważnym zagrożeniem dla innych w next-genowej wojnie.
Przeczytaj także...
-
Game of Thrones: A Telltale Games Series - autorzy odsłaniają pierwsze szczegóły
-
Pingwiny z Madagaskaru szykują się do akcji - premiera gry już 25 listopada
-
Przygodówka Randal's Monday już w sprzedaży
-
Just Cause 3 oficjalnie potwierdzone - premiera w 2015 roku na PC, Xboksa One i PS4
-
Microsoft rejestruje znak towarowy Battletoads - szykuje się powrót klasyka?
