Podobnie, jak to było w przypadku Tropico 4, które było swoistą ewolucją poprzedniej odsłony, tak i Tropico 5 rozwijać będzie pomysły i funkcjonalności zaprezentowane w „czwórce”. Jak już zostało wspomniane przy okazji zapowiedzi gry, jej akcja rozciągać się będzie między czasami kolonialnymi a współczesnością. Do jednej z głównych nowości ma należeć możliwość ustanowienia konstytucji wyspy - w zależności od wyboru zmieniać się będzie styl rządzenia nią, a także bonusy. Będzie na przykład możliwość wprowadzenia wiz i zamknięcia wyspy dla nowych przybyszów.
Sporego ulepszenia doczeka się system handlu - podobnie jak wcześniej gracze będą otrzymywać dostawy produktów wielkimi statkami dostawczymi. Teraz jednak sami będą ustalać swoje eksportowe i importowe szlaki handlowe. Wybiorą zatem, z którymi sąsiadami będą chcieli bardziej, a z którymi mniej współpracować.

Wielkie zmiany mają czekać tryb rozgrywki wieloosobowej, oferujący teraz zarówno możliwości rywalizacji, jak i kooperacji - obie w pełnym sandboxie. Kooperując gracze będą mogli dzielić się surowcami czy energią elektryczną. Tryb konkurowania ze sobą będzie w pełni opierał się na realizacji określonych założeń programowych - ten z graczy, który zrobi to szybciej, wygra. Oczywiście będzie możliwość szybkiego reagowania na decyzje oponenta i zmieniania swojej polityki. Same cele będą zróżnicowane i trzeba będzie wykonać ich kilka, aby osiągnąć sukces.
Sądząc po ujawnionych do tej pory informacjach Tropico 5 nie wprowadzi żadnych ogromnych rewolucji, ale w dużym stopniu ulepszy działanie tych znanych graczom już doskonale mechanizmów. W założeniach pozostanie jednak dobrą, znaną wszystkim dobrze strategią. Ocena tego, czy to aby na pewno dobre, należy tylko do Was.





