THQ bankrutuje - co z jego grami? - gry, minigry, opisy gier, darmowe gry, solucje do gier, poradniki do gier
Zacznij pisać nazwę gry / firmy w dowolnym języku, a podpowiemy Ci resztę!

THQ bankrutuje - co z jego grami?

napisał Paweł Ryszka, 20 grudnia 2012 o 19:03|
Żadna z osób, które do tej pory niebacznie przyglądały się przemysłowi gier z pewnością nie spodziewała się faktu, iż firma THQ może mieć jakiekolwiek kłopoty. To prawda, studio z pozoru wyglądało na bardzo dobrze prosperujące, a nawet takie, które daje wielkie nadzieje na przyszłość. Rzeczywistość okazała się zgoła odmienna - jak się okazuje, THQ zgłosiło swoje bankructwo. Co to oznacza dla wszystkich graczy?

Metro: Last Light to jedna z produkcji, z którymi THQ wiąże nadzieje.


Tutaj mamy pozytywną wiadomość. Wszystkie gry, nad którymi pracowała firma pozostaną w stanie nienaruszonym i zostaną wydane zgodnie z planami. Mowa tutaj przede wszystkim o grach Metro: Last Light, Company of Heroes 2, South Park: The Stick of Truth oraz kolejnej, niezapowiedzianej jeszcze części serii Saints Row. Pracownicy firm pracujących nad nimi nie zostali zwolnieni, ani też pozbawieni jakiejkolwiek części.

Obecnie firma pracuje zgodnie z wcześniejszym harmonogramem, z tym jednak, że w obecnym stanie przynależy do Clearlake Capital Group. Przedsiębiorstwo to złożyło bowiem propozycję 60 milionów za THQ, co uczyniło ją liderem w przetargu - ten jednak ciągle trwa, a więc stale inne firmy mogą przebić tę ofertę.



Niestety, nie obyło się bez gier, które ucierpiały. Wspomniane we wcześniejszej części tego tekstu produkcje nie są zagrożone - kilka jednak niezapowiedzianych do tej pory zostało anulowanych:
  • Crawler, który powstawał w Vigil Games,
  • Evolve - gra akcji z trybem kooperacji od studia Turtle Beach,
  • Atlas - mająca się pojawić w 2014 roku gra akcji od Relic Entertainment,
  • 1666 - tytuł montrealskiego oddziału THQ.
Nieciekawie zatem przedstawia się sytuacja THQ - nie jest to jednak z pewnością jego definitywny koniec. Powiedzmy sobie szczerze, że jeżeli najbliższe tytuły okażą się sukcesem, z pewnością tchnie to w nie nowe życie. Ale poczekajmy, a zobaczymy.