Jak odkrył jeden z użytkowników serwisu, niektóre z grafik koncepcyjnych zostały ukradzione od kilku innych ludzi i znajdowały się już w innych miejscach Internetu na długo przed wystartowaniem projektu. Ciekawe jest też to, iż na oficjalnym profilu Facebookowskim firmy Little Monster Production (który już został usunięty) znajdowały się zdjęcia z rzekomego biura firmy, które tak naprawdę było biurem... innej firmy!

Na szczęście fundusze nie dotarły jeszcze do twórców - projekt został anulowany, konto firmy usunięte (po próbach wytłumaczenia się firmy w komentarzach do projektu). Jak widać niektórzy chcą żerować na hojności graczy chcących dostać ciekawą produkcję. Całe szczęście, że cały szwindel został udaremniony przez czujnych użytkowników.





