
Jak wytłumaczył Ian Bell stojący na czele Slightly Mad Studios, firma potrzebuje dodatkowego czasu na dopracowanie całości. Mimo, że jej przesunięcie było trudną decyzją, musiało być wprowadzone ze względu na chęć dostarczenia fanom wyścigówek tego, czego pragną, czegoś, co oferuje funkcjonalności i treści napędzane przez społeczność. Liczmy zatem na coś innowacyjnego i miejmy nadzieję, że na tym przesunięciu się skończy.
Project CARS jest przez autorów zapowiadane jako najbardziej autentyczna, dynamiczna i zaawansowana technologicznie gra wyścigowa na świecie. Czy będzie taką w rzeczywistości? Okaże się.





