Fabuła gry
Warstwa fabularna gry stanowi bezpośrednie nawiązanie do fabuły zaprezentowanej w filmie i rozpoczyna się dokładnie w momencie, w którym Fred (grany w filmie przez Cezarego Pazurę) zostaje zastrzelony przez Gruchę (w tej roli w filmie wystąpił Mirosław Zbrojewicz) za śmianie się z jego różowego sweterka. Podczas gdy Grucha poszedł siedzieć za swoją zbrodnię, jego były kompan musiał się pożegnać ze swoim życiem. To jednak nie był koniec boskiego planu dla niego - w wyniku działania nadprzyrodzonych sił, został wskrzeszony i zstąpił na Ziemię. Po raz kolejny łączy siły ze swoim byłym partnerem, by zrealizować specjalną misję i udowodnić, że nie był bezużytecznym bytem i naprawdę potrafi pokazać, że coś potrafi.
Rozgrywka w grze
Gra stanowi doskonały przykład klasycznej przygodówki typu point & click. Do rozgrywki wymaga od nas wykorzystania wyłącznie myszki - to nią wskazujemy każdy z elementów, przemieszczamy się czy też wykonujemy jakiekolwiek akcje. Schemat zabawy z kolei również nie odchodzi od utartego schematu gatunku i sprowadza się przede wszystkim do zwiedzania kolejnych lokacji, rozmawiania z napotykanymi postaciami niezależnymi i odnajdywaniu kolejnych przedmiotów, które przybliżą nas do pchnięcia fabuły naprzód. Całość naturalnie opatrzona niebywałą ilością humoru (również tego czarnego), z którego zasłynął sam film.
Warstwa techniczna
Chłopaki nie płaczą to gra opatrzona bardzo kolorową, wyrazistą oprawą graficzną wykonaną w stylu przypominającym komiks. Jest to gra stworzona przede wszystkim z myślą o odbiorcach z Polski, w związku z czym wszystko tutaj wykonane zostało w naszym rodzimym języku. Na docenienie zasługuje fakt, że autorzy zdecydowali się zaangażować do projektu aktorów, którzy pracowali przy oryginale. Tak oto w roli Freda usłyszymy Cezarego Pazurę - postaci Gruchy swojego głosu użyczył z kolei Mirosław Zbrojewicz. Dubbing jest więc zdecydowanie mocną stroną tego tytułu. Dodatkowo wizerunki wyżej wspomnianych aktorów również zostały wykorzystane, a ich odpowiedniki w grze są karykaturalne, ale równocześnie bardzo przypominające ich oryginalny wygląd. Co ciekawe, całość została wydana w atrakcyjnej cenie, w dniu premiery wynoszącej niecałe 20 złotych.

Chłopaki nie płaczą
