Zacznij pisać nazwę gry / firmy w dowolnym języku, a podpowiemy Ci resztę!

#

Diabłów trzech

Recenzja gry Devil May Cry 5
napisał # Krzysiek „Bebop” Kałuziński, 28 kwietnia 2019
Diabeł w końcu ponownie zagościł na mojej konsoli i muszę Wam przyznać, że jestem w szoku. Nie spodziewałem się, że można jednocześnie zachować ducha starusieńkich odsłon Devil May Cry, a jednocześnie tchnąć w tę serię nową siłę. A jednak Capcom potrafił to zrobić i dał przy tym nie lada popis.



Zacznijmy od fabuły, która tym razem skupia się na trójce postaci. Jest oczywiście Dante, pojawia się też Nero i (trochę) tajemniczy V. Ten ostatni najmuje pierwszego do uporania się z Królem Demonów, który czerpie moc z krwi mieszkańców Red Grave z pomocą ogromnego drzewa - Klifotu. Do zabawy dołącza wspomniany Nero, który zostaje pozbawiony ręki (tzw. Devil Bringera) przez nieznanego sprawcę. Tak, dzieje się sporo.

Teraz bez owijania w bawełnę - historia to totalny fanservice, mokry sen wszystkich wzdychających do cyklu. Scenariusz mógłby zapewne napisać nie jeden z nich w bardzo podobny sposób. Jest on przewidywalny, ale czy to źle? Nie, w ogóle nie przeszkodziło mi to w ponownym graniu na wyższym poziomie. I skoro już o tym mowa, jeśli lubicie wyzwania, od razu zaczynajcie od trudniejszej opcji. Daje więcej satysfakcji.



Narzekać nie da się i na gameplay, Capcom przekazał nam stery nad trzema innymi postaciami. Najbardziej rozbudowany jest Dante - ma spory wybór broni palnych i do walki wręcz, różne style i jeszcze przemiany. Tuż za nim jest Nero, którego wyróżnia mechaniczne ramię - Poskramiacz Demonów - projektu pyskatej rusznikarz Nico.

Jest ich kilka odmian i mają one różne ataki. Jedne są wiertłem, inne wpływają na czas czy rażą prądem, a jeśli otoczy nas chmara wrogów lub któryś nas chwyci, zawsze możemy je wysadzić. Nero może przechowywać ich bowiem kilka sztuk i automatycznie zastąpić straconą kończynę innym modelem (ale i zostać bez broni, jeśli więcej nie mamy).



To jednak V jest tym, który do slasherów wpuszcza powiew świeżości. Nowy bohater sam wcale nie wyprowadza kombosów i jest wręcz żałośnie słaby w bezpośredniej walce. Dlatego trzyma dystans, a do walki posyła swoje stworzenia Gryfa (strzela), panteropodobny Cień oraz kolosa zwanego Koszmarego, przyzywanego w ramach specjalnej zdolności. V urozmaica już i tak bardzo ciekawą rozgrywkę.

W grze pojawia się też możliwość wyboru postaci w części misji, jak również tryb wieloosobowy. Z tym że multiplayer ma charakter marginalny. Pozwala on zagrać po sieci ze znajomym, ale ogranicza się to do wykonywania swojej rzezi i od czasu do czasu zerknięcia na rzeź w oddali. Bez szału.



Kończąc jednak sprawę gameplayu, popieram pomysł ze sklejeniem muzyki z oceną gracza. Im lepsze kombosy klecimy, tym jest ona intensywniejsza, co w podświadomy sposób jeszcze nas nakręca.

Oprawa stoi na wysokim poziomie, a moją uwagę przykuły animacje bohaterów. Myślę, że genialny taniec Dante szybko zyska status sceny kultowej. Filmowe przerywniki w ogóle mogą się podobać. Podobnie jak projekty przeciwników, są one cudaczne i jak ulał pasują do klimatu. Nie mogłem wyjść z podziwu patrząc na Malphas - pokraczne połączenie trzech kobiet z pozbawioną pierza, przerośniętą kurą. Gorzej wypadają lokacje, które wcale nie zapadają w pamięć. Może poza dosłownie podwórkowym starciem z Urizenem, które mogłoby wystąpić w roli tła na PS3... Ogólnie jednak DMC V prezentuje wysoki poziom, a stabilne 60 klatek na sekundę robi wrażenie.



Devil May Cry V nie jest może grą idealną, ale ideału bardzo bliską. Ocieka wprost najlepszymi cechami serii i bez wstydu może stanąć obok kultowej trójki. Widać, że Capcom nadal ma pomysł na rozwijanie swoich marek. Pokazał to już przy Resident Evil 2.

Nowego diabła zdecydowanie polecam - myślę, że to taki Dante i spółka, jakiego wszyscy sobie życzyliśmy. A teraz wybaczcie, Krwawy Pałac czeka.
Gra

Devil May Cry 5

  • Platformy: PCPS4XO
  • Gatunek: Gra akcji
  • Producenci: Capcom
  • Wydawcy: # Capcom# Cenega
  • Tematy Fantasy
  • Perspektywa: Trzecioosobowa (TPP)
  • Prezentacja: 3D

Wydania gry

już wydane
# 08 marca 2019 PCPS4XO
# 08 marca 2019 PCPS4XO

Wersje językowe

PlatformaPL dubbingPL NapisyAngielska
PC
XO
PS4

Plusy

  • oprawa i klimat
  • różnorodny gameplay
  • system walki
  • fanservice
  • projekty wrogów

Minusy

  • przewidywalna historia
  • Nero i V mniej rozbudowani od Dante
  • lokacje
9 Niemal ideał