Fabuła gry
Choć gra bardziej stawia na rozgrywkę, aniżeli na prezentowaną w niej opowieść, warto wspomnieć, że wcielamy się tutaj w postać bohatera, który wypłynął na wielkie morze. Pech chciał, że jego łódź ulega wypadkowi, w wyniku czego zostaje zniszczona. On sam trafia na brzeg małego miasteczka, gdzie z kolei odnajduje opuszczoną latarnię morską. Postanawia zająć się zarówno nią, jak i jej okolicami. A my będziemy mu w tym towarzyszyć.
Mechanika rozgrywki
Zgodnie z tym, co oferuje cała seria, Harvest Moon: Light of Hope polega przede wszystkim na zajmowaniu się własną ziemią. Czerpie przy tym rozwiązania wykorzystane w wielu innych odsłonach przeszło dwudziestoletniego cyklu. Po raz kolejny zatem trafiamy w miejsce, które w momencie przybycia nie należy do najbardziej zadbanych - już dawno nikt się o nie nie troszczył, dlatego to do nas będzie należeć sprawienie, by zaczęło dobrze prosperować. Zajmiemy się zatem rozbudową naszego własnego portowego miasteczka, zarówno poprzez uprawę ziemi, jak i hodowlę zwierząt czy też stawianie budynków stających się częścią osady.
Naszym głównym, choć nie jedynym zadaniem jest naprawa latarni, która stanowi punkt centralny całego miasteczka.
Warstwa techniczna
Oprawa graficzna Harvest Moon: Light of Hope została utrzymana w bardzo kolorowej stylistyce i utrzymuje dokładnie ten sam klimat, co poprzednie odsłony cyklu. Udźwiękowienie ma z kolei za zadanie zachęcać do dalszego odkrywania otaczającego nas tu świata.



