W tym roku na okładce gry znalazł się Steven Stamkos.
Mechanika rozgrywki
Główne założenia zabawy w NHL 12 pozostały niezmienione w stosunku do każdej poprzedniej odsłony cyklu. Dalej mamy zatem do czynienia ze stawiającym na realizm symulatorem hokeja, w którym starano się jak najdokładniej odzwierciedlić to, co dzieje się na prawdziwym boisku. W związku z tym wprowadzono szereg usprawnień i kilka nowości.
Autorzy postawili przede wszystkim na usprawnienia związane z silnikiem fizyki sprawiając, że niemal wszystko bazuje właśnie na nim, włącznie z samym krążkiem, który może teraz między innymi przebijać szkło, a najmniejsza przeszkoda jest w stanie - mniej lub bardziej - zmienić tor jego ruchu. Maski bramkarzy oraz kaski zawodników mogą teraz zostać zrzucone z ich głów, a sama animacja sportowców jest bardziej płynna i autentyczna.
W NHL 12 powraca tryb Be A Pro, w którym znalazło się miejsce na szereg dość znacznych udoskonaleń. Trener daje teraz swoim zawodnikom określone zadania do zrealizowania - dzięki nim będziemy mogli zarobić cenne minuty gry na boisku. Od teraz naszą karierę możemy rozpocząć już w wieku 15 lat, co daje nam znacznie większe możliwości rozwoju.
Stanowczej poprawie uległa również sztuczna inteligencja zawodników. Dzięki temu sterowani przez komputer zawodnicy łatwiej przewidują nasze zagrania i starają się jak najszybciej na nie reagować.



