
Pierwszy niepokój wywołała informacja o rzekomych mikropłatnościach, które miałyby wystąpić w grze. Potwierdzały to informacje zawarte na kartach Burnout Paradise Remastered w sklepach internetowych. Sytuację postanowił wyjaśnić Ben Walke z EA, który zapewnił na swoim koncie Twitter, że mikropłatności (ani żadnych innych dodatkowych opłat) nie uświadczymy. Wpisy w sklepach miały po prostu zawierać błędy.
Druga wątpliwość dotyczyła ścieżki dźwiękowej, fani obawiali się, że może ulec zmianie. Nie byłoby to wcale wielkim zaskoczeniem, ponieważ część licencji na utwory mogła już wygasnąć. Znów jednak uspokoił wszystkich Walke, który potwierdził, iż soundtrack pozostanie bez zmian. Dokładną listę prześledzić możecie na Spotify.





