Do sieci trafił już jej pierwszy zwiastun.
„Chains of Fury to w pewnym sensie hołd dla dawnych FPS-ów, w których liczyła się bezkompromisowa zabawa, oraz powieści graficznych. Wśród inspiracji stojących za Chains of Fury mogę wymienić np. kultowe już w niektórych kręgach komiksowe serie Lobo i Hellboy, a także rysunki Mike’a Mignoli. Sama rozgrywka będzie intensywna, brutalna i krwawa, ale oczywiście w granicach nieco groteskowej konwencji komiksowej” - tak o grze wypowiedział się jej pomysłodawca oraz CEO Cobble Games, Krzysztof Orzędowski.
 (1).jpg)
W grze nie zabraknie wartkiej akcji, dużego arsenału broni oraz możliwości szerzenia destrukcji. Ta ostatnia ma być zresztą bardzo rozbudowana, zdaniem deweloperów gracze będą mogli zniszczyć ok. 80% planszy. W ten sposób otworzą sobie nowe drogi lub wymanewrują wrogów. Wszystko to będzie można również robić na split screenie.
 (1).jpg)





