Pierwsze wrażenia: Batman: Arkham Origins - gry, minigry, opisy gier, darmowe gry, solucje do gier, poradniki do gier
Zacznij pisać nazwę gry / firmy w dowolnym języku, a podpowiemy Ci resztę!

Pierwsze wrażenia: Batman: Arkham Origins

napisał Krzysztof Kałuziński, 04 listopada 2013 o 18:29| #PC #TeGry
Dzisiaj dzielimy się wrażeniami z najnowszej gry o Mrocznym Rycerzu, co porabiał popularny bohater u progu swojej kariery?

Batman: Arkham Origins przedstawia losy tytułowego wojownika jeszcze sprzed momentu poznania Jokera, głównego złego z poprzednich odsłon gry. Jego nemezis w tej części jest Black Mask, którego zbiry terroryzują Gotham City. W dodatku wynajął on płatnych zabójców, którzy za cel objęli sobie właśnie naszego bohatera. Oczywiście postaci znanych z kart komiksu jest więcej. Znów pojawia się policjant Gordon i próbuje walczyć z bezprawiem. Pingwin robi swoje brudne interesy, Deathstroke ostrzy broń na Batmana, a Szalony Kapelusznik szuka swojej Alicji. Do tego oprócz głównego wątku czekają na nas zadania dodatkowe - pobiegamy trochę po mieście rozwiązując zagadki Enigmy, udaremnimy też próby przestępstw, a podróżowanie po mieście ułatwi nam Batwing.

Miło znów prać po pyskach jako Batman!


Walka pozostała bez zmian - wygląda na to, że niewiele można dodać do świetnego systemu zapoczątkowanego w Arkham Asylum. Bitwy są jednak nieco trudniejsze i stanowią nawet pewne wyzwanie, co można wytłumaczyć mniejszym doświadczeniem młodego Batmana. Bossowie tacy jak Deathstroke potrafią napsuć krwi - lepiej jest czekać na kontrę niż rwać się do ataku.

Oczywiście wciąż polegać możemy na gadżetach - Batarang, wybuchowy żel i tym podobne zabawki pozostają do naszej dyspozycji. Nieco blado wygląda za to samo Gotham City. O ile w poprzednich częściach wszechobecność przestępców dało się łatwo wytłumaczyć, tak teraz w centrum miasta ciężej znaleźć jakiegokolwiek porządnego cywila. Może to miejsce faktycznie należy tylko do kryminalistów.

Batman: Arkham Origins robi bardzo pozytywne wrażenie, choć ciężko mówić o jakiejkolwiek innowacji. Wydaje się, że Arkham Asylum pozostanie niedoścignione, choć z werdyktem poczekam do ukończenia najnowszej odsłony. Pewne jest, że Batman wciąż oferuje mnóstwo zabawy.

Pierwsze myśli


  • początek kariery Batmana
  • nowi wrogowie
  • trudniejsze walki
  • mało nowości