Autorzy bronią się mówiąc, że działali zgodnie z rosyjskim prawem, nie udostępniali przy tym oryginalnego kodu, starali się również nie wpływać na GTA Online. Choć przeszło im przez myśl wejście z Take-Two na drogę sądową, ostatecznie zaniechali walki. Uznali ją za męczącą i bezcelową, dlatego posiadaczom OpenIV poradzili odinstalowanie narzędzia i zakończenie własnych projektów. To jednak tylko zaogniło konflikt. Fani gry szybko zaczęli wylewać swoje żale na oficjalnym forum oraz na Twitterze.
Take-Two nie pokusiło się o komentarz w tej sprawie, nie przeszło obok niej jednak studio Rockstar, które zawsze było przychylne modom. Twórcy GTA V wyjaśnili, że problemem nie są modyfikacje single player, lecz GTA Online. Wszelkie zmiany w tym trybie niszczą zabawę i są niedopuszczalne. Deweloper poinformował, że szuka sposobu na swobodne korzystanie z modów, która uszczęśliwi wszystkich zainteresowanych.
To jednak nie przekonało fanów, którzy obecnie masowo wystawiają negatywne opinie GTA V na Steamie. Na karcie gry zobaczyć możecie, że najnowsze oceny spadły do rangi Przytłaczająco negatywne, a ogólny odbiór zyskał status Mieszane. W ten sposób posiadacze tytułu chcą wywrzeć na Take-Two zmianę decyzji.
W sieci pojawiła się również petycja w tej sprawie, którą znaleźć możecie tutaj. Reklamuje ją poniższy film.
Jak w GTA V giną mody...
Przeczytaj także...
-
Dragon Age: Początek w Games with Gold, ale... nie dla Polaków
-
Sonic i Crash w starciu... tanecznym - tylko na targach E3
-
Ni no Kuni II: Revenant Kingdom z trybem rozgrywki wieloosobowej
-
30 minut rozgrywki z Yoshi for Switch
-
Ooblets to połączenie Pokemonów, Viva Pinata i Harvest Moona

