W chwili obecnej nieznane są jakiekolwiek konkrety, w tym chociażby to, czy nowa gra będzie zaledwie portem, czy też pełnym sequelem. Jeżeli okazałoby się to pierwsze, autorzy mieliby sporo do roboty - w końcu pierwowzór korzystał z wielu funkcjonalności typowych dla konsoli Wii U, a nieobecnych w nowym sprzęcie Nintendo.
To nie pierwszy raz, kiedy Platinum droczy się z graczami. Wcześniej w tym tygodniu zrobiło to samo wielbicielom serii Bayonetta. Na więcej informacji będziemy jednak musieli jeszcze trochę poczekać.






