Omerta: City of Gangsters (Omerta: Miasto Gangsterów) - recenzja gry - gry, minigry, opisy gier, darmowe gry, solucje do gier, poradniki do gier
Zacznij pisać nazwę gry / firmy w dowolnym języku, a podpowiemy Ci resztę!


Bądź jak Al Capone

Recenzja gry Omerta: City of Gangsters
napisał # Krzysztof „Bebop” Kałuziński, 11 lutego 2013

Chłopcy z ferajny



Omerta City of Gangsters to ekonomiczno-taktyczna gra czerpiąca pomysły z takich tytułów jak SimCity, Chicago 1930, a nawet XCOM: Enemy Unknown. Studio Haeimimont Games oferuje w niej możliwość zasmakowania gangsterskiego życia w czasach prohibicji. Od czasów Gangland nie miałem okazji zagrać w żadną strategię przedstawiającą kulisy mafijnego środowiska, dlatego Omerta tym bardziej wydała mi się warta uwagi. Jak prezentuje się najnowsze dzieło twórców Imperium Romanum oraz trzeciej i czwartej części Tropico? Zapraszam do czytania.

Nowy ojciec chrzestny



Fabuła rozgrywa się w idealnie pasującym do czasów prohibicji Atlantic City, czyli tam, gdzie toczy się również akcja popularnego serialu Zakazane Imperium z Stevem Buscemi w roli głównej, który ukazuje ten sam okres i realia. Zaczynamy jako młody, niedoświadczony gangster szukający szczęścia w mieście. To typowa historia od zera do milionera (a raczej bossa mafii). Podczas jej poznawania przyjdzie nam rywalizować z lokalnymi mafiozami, przejmować ich interesy lub utrzymywać z nimi dobre stosunki i przyjmować kolejne zlecenia. Zmierzymy się również z federalnymi, którzy ostro zajdą nam za skórę uniemożliwiając wiele działań , a także z przeciętnymi policjantami, których przekonać do siebie możemy wypchaną kopertą. Pomożemy politykom i skorzystamy z ich wsparcia, aby stać się istotną osobą w mieście i zwiększyć nasze wpływy. W gruncie rzeczy na tym właśnie można by zakończyć opis fabuły.

Dobrze dobrany skład to klucz do sukcesu.


Najważniejszym elementem rozgrywki jest budowanie własnego „królestwa” w Atlantic City. Poszerzania naszego imperium dokonujemy za pomocą kilku rodzajów surowców. Podstawowym z nich są brudne pieniądze uzyskiwane dzięki nielegalnym interesom, takim jak sklepy z bronią czy bary. Idealnie nadają się one do wspomagania polityków oraz nawiązywania relacji z szefem policji. Wynajmujemy za nie nieruchomości oraz tanie lokale, w których otwieramy własne działalności. Browar i destylarnia pozwalają uzyskać kolejne surowce, czyli tanie piwo i wódkę, a szmugler dodatkowo sprowadzi do nas także broń. Pierwsze dwa środki możemy sprzedawać w barach, kasynach czy arenach do walk bokserskich. Broń także ma wielu nabywców, ale możemy ją również wykorzystywać do najazdów na działalności rywali, a nawet do wysadzania budynków. Ta radykalna metoda sprawdza się szczególnie wtedy, gdy nasze relacje z właścicielem nie są dobre i nie jest on chętny do sprzedania posiadłości. Dochodzimy tu do kolejnego surowca, jakim są czyste pieniądze, za które możemy wykupować grunty i stawiać nowe budynki. Zarabiamy je piorąc brudne pieniądze lub dzięki legalnym interesom takim jak apteki, hotele, kluby nocne czy kasyna. Dodatkowo każdą z naszych działalności możemy rozwijać, tak, by zapewniała nam dodatkowe profity. W ten sposób staje się nie tylko efektywniejsza, ale często rzutuje na naszą reputację w mieście. Ta z kolei dzieli się na popularność i strach, oba bardzo istotne dla nas współczynniki. Pierwszy z nich określa jak bardzo lubiany jest nasz bohater przez społeczeństwo, a zwiększamy go za pomocą akcji charytatywnych czy imprez z celebrytami. Strach potęgujemy wszelkimi dokonaniami opartymi na działaniach przestępczych. Przez cały czas pilnujemy również stopnia zainteresowania policji. Kiedy przekroczy on pięć gwiazdek, otwarte zostanie śledztwo w naszej sprawie. Na ratunek przyjdą łapówki oraz przysługi policjantów.

Walka nie jest najmocniejszą stroną gry.


Pora zająć się taktyczną stroną Omerty. W niektórych misjach przejmujemy kontrolę nad naszym bohaterem oraz jego podwładnymi. Są to zadania oparte na walce, nawiązujące lekko do XCOMu. Niestety podobieństw nie jest zbyt wiele i ograniczają się one do chowania się za osłonami i korzystania z umiejętności specjalnych. Te bywają różne, zależne przede wszystkim od używanej broni oraz profesji. Kluczem do zwycięstwa jest ich odpowiednie wykorzystanie. Walka rozgrywa się w systemie turowym - mamy więc czas na przemyślenie naszych działań. Bronie natomiast mają pewne cechy charakterystyczne. Rewolwery na przykład potrafią ranić kilku wrogów na raz, podobnie Tommy Gun, podczas gdy strzelba powoduje u trafionego wroga krwotok. Walka jest uproszczona i monotonna, misje są powtarzalne i nie wnoszą zbyt wiele do rozgrywki.

Każdy z członków naszej szajki opisany jest szeregiem współczynników oraz posiada wiele umiejętności, w tym także tych przeznaczonych tylko dla jego profesji. Hitman jest nie tylko świetnym strzelcem, ale zapewnia także brak zainteresowania policji podczas napadów, Mastermind każde zlecenie wykonuje najszybciej, a Burglar uzyskuje więcej zysków z włamań. Zyskują oni doświadczenie, dzięki któremu możemy podnieść ich poziom. Co dziwne bohaterowie nie wskakują na nowy level w chwili ukończenia misji sukcesem, lecz w momentach przewidzianych przez twórców. Rozwiązanie to jest nie tylko niespotykane, ale również sztuczne i niezbyt logiczne.

Nie zadzieraj z człowiekiem z blizną



Pomiędzy misjami oko cieszą klimatyczne wstawki.


Grafika nie jest najmocniejszą stroną Omerty. Miasto tętni życiem, ale modele postaci oraz budynki nie prezentują się zbyt imponująco. Pod tym względem gra wygląda jakby została wydana o parę lat za późno. Dobre wrażenie robi za to dźwięk - jazzowa muzyka znakomicie komponuje się z klimatem, nie przeszkadza, a nawet wpada w ucho. Od czasu do czasu mamy także przyjemność zapoznania się z głosami aktorów, którzy swoją pracę wykonali poprawnie. Ich rola nie jest w Omercie najważniejsza, więc nie wymagałbym cudów.

Nikt nie jest nietykalny



Polak znajdzie się wszędzie!


Jak napisałem na początku, po zagraniu w Omertę mam mieszane uczucia. Z jednej strony jest to gra ograniczona, z niewykorzystanym potencjałem. Do tego walka jest monotonna, a i misje nie przyciągają większej uwagi, ani też nie stanowią wyzwania. Z drugiej strony ma w sobie coś co sprawia, że choć zlecenia są powtarzalne, to jednak ciężko jest oderwać się od monitora. Budowanie przestępczego imperium to całkiem przyjemna sprawa. Tryb sandboxowy pozwala się wyszaleć, zbierać fundusze i inwestować je w co tylko zapragniemy. Kasyna, hotele, kancelarie prawnicze, sklepy i bary – jeśli mamy dość pieniędzy możemy zdobyć wszystko. Omerta City of Gangsters ma swoje minusy - jest ich nawet całkiem sporo, ale warto zwrócić uwagę na jej pozytywne cechy. Kiedy przymkniemy oko na grafikę, a także taktyczną stronę rozgrywki, to pozostanie nam niczego sobie symulator gangstera w stylu SimCity. Nawiązań do Zakazanego Imperium jest sporo, więc Omerta może także przykuć uwagę fanów tego serialu.
Gra

Omerta: City of Gangsters

Wydania gry

już wydane
# 31 stycznia 2013 PC
# 01 lutego 2013 360
# 01 lutego 2013 PC360
# 05 lutego 2013 360

Plusy

  • niezły klimat
  • muzyka
  • strona ekonomiczna
  • spory wybór działalności

Minusy

  • strona taktyczna i oprawa walk
  • system awansowania postaci
  • zbytnie uproszczenie
  • niewykorzystany potencjał
7 Warta uwagi