The Book of Unwritten Tales: The Critter Chronicles - recenzja gry - gry, minigry, opisy gier, darmowe gry, solucje do gier, poradniki do gier
Zacznij pisać nazwę gry / firmy w dowolnym języku, a podpowiemy Ci resztę!


Wyzwolić zwierzaka!

Recenzja gry The Book of Unwritten Tales: The Critter Chronicles
napisał # Paweł „bold” Ryszka, 03 lutego 2013

Helloo-ratack!



Zwierzak jaki jest każdy widzi. Różowe to to i puchate, a przy tym jakie słodkie! Niestety, nie jest stworzeniem beztroskim - zwłaszcza, gdy terroryzuje go przebrzydła, żądna władzy ropucha. Taka sytuacje zastajemy w The Critter Chronicles, świeżo wydanym w naszym kraju prequelu świetnie ocenianej przez recenzentów gry przygodowej o nazwie The Book of Unwritten Tales. Czy niemieckiemu studiu King Art udało się po raz kolejny stworzyć arcydzieło?

Co ten Zwierzak paczy?


Po części na pewno tak. W sumie rzecz biorąc "Kroniki Zwierzaków" w samych założeniach niczym się nie różnią od oryginału. To nadal klasyczna przygodówka z przemyślanymi zagadkami, ciekawą fabułą oraz barwnymi i interesującymi postaciami. Robimy tu mniej więcej to samo - tyle, ze w o wiele mniejszych ilościach. Tak oto zwiedzamy bardzo fajnie zaprojektowane, ale o wiele mniej liczne lokacje, rozmawiamy z różnymi postaciami, których jest ponad dwa razy mniej i zgłębiamy kolejne części fabuły, która z kolei jest równie ciekawa, ale też wyraźnie krótsza. Być może to właśnie dlatego Critter jest często nazywany zaledwie dodatkiem, a nie pełnoprawną kontynuacją (lub - powiedzmy - pre-kontynuacją). Nie ma w tym wcale nic złego - gra bawi w dokładnie taki sam świetny sposób, jak jej poprzedniczka i zdecydowanie żadna z osób, które od początku obcują z serią nie będzie zawiedziona.

Głównymi bohaterami produkcji są dwie postaci, z których sylwetkami zapoznaliśmy się w podstawowej grze, a które autorzy uznali za wystarczająco ciekawe, by oprzeć na nich grę. Fani podstawki z pewnością kojarzą Nathaniela Bonneta, awanturnika, który przebojem i żartem, ale też arogancją błyszczał w trakcie pierwszej części oraz jego kompana, Zwierzaka. I o ile w pierwszej części obaj bądź co bądź dali się lubić, tak tutaj moja sympatia do Nate’a znacząco spadła. Zawsze był bowiem arogancki, ale nigdy nie aż tak zniechęcony i - jakby to ująć - niezadowolony z siebie. Zwierzak natomiast jak zawsze jest słodki i kudłaty. Aż chciałoby się go pogłaskać.

Hilafrecko-padava!



Nie, Zwierzak się w to nie przebierze.


Czego nowego można spodziewać się w tej produkcji? Otóż przede wszystkim jeszcze bardziej wyostrzonego humoru. Critter to prawdziwy mistrz w nawiązywaniu do świata popkultury - i to nie bezczelnym i nachalnym nawiązywaniu, acz takim wywołującym uśmiech na twarzy, z klasą i smakiem. Doszukałem się aluzji do gry Portal, Harry’ego Pottera czy chociażby Star Wars. Gra oferuje ponadto, wkraczając w technikalia, dwa rożne poziomy trudności. Co prawda różnice w nich są widoczne w zaledwie kilku elementach i zagadkach, to zawsze jakiś wybór - widok elementów interaktywnych z pewnością przyda się osobom mniej doświadczonym, podczas gdy ich brak może nieco utrudnić zabawę i zmusić do większego myślenia. Bardziej ambitni gracze powinni to docenić!

Wraz z pojawieniem się postaci Zwierzaka, który nie potrafi mówić po angielsku, autorzy wprowadzili specjalny język (którego pojedyncze słowa znajdują się w tytułach kolejnych akapitów tej recenzji). W sumie składa się na niego przeszło sto fraz, z których każda została użyta w produkcji. Grając więc można próbować rozszyfrować ten język - należy przyznać, że jest to zabawne. A to, w jaki sposób Zwierzak się zachowuje jest po prostu prześmieszne.

Flootzooralooka!



To, co powinno najbardziej ucieszyć fanów gier przygodowych to fakt, iż tutaj wszystko jest logiczne. Nie zdarzyło się tak, że nie mogłem znaleźć rozwiązania do danej zagadki samodzielnie. Prawda, wymagało to pomyślenia, ale na pewno nie zmuszało do sięgnięcia po poradę do Internetu. Na wszystko można wpaść samemu i to właśnie się ceni. Fajnie również, że wiele elementów, które nie mają większego zastosowania w grze można i tak obejrzeć -tylko po to, by usłyszeć komentarz bohaterów, często zabawny i po prostu wart usłyszenia.

Zwierzak Out!


Jeżeli chodzi o oprawę audiowizualną to po raz kolejny mamy tu do czynienia z majstersztykiem. Utwory, które byłem w stanie usłyszeć niejednokrotnie chciałem posłuchać ponownie, po prostu włączając lokację i minimalizując grę. Takie zrobiły na mnie wrażenie! Grafika, mimo, że jest klasą samą w sobie, jest nieco gorszej jakości. Ale być może to tylko moje wrażenie, że tekstury uległy lekkiemu pogorszeniu. Cieszy natomiast brak kiepskich przerywników filmowych. To właśnie one były największą bolączką poprzedniczki - zamiast ich mamy teraz przedstawioną na silniku gry fabułę. I to rozumiem! Na koniec muszę wręcz wspomnieć o tłumaczeniu, które było po prostu bezbłędne. Mimo, że w trakcie grania w przygodówki często znajduję elementy, które lepiej bym przetłumaczył (taka otóż bolączka studenta filologii ;)), tutaj nie miałem absolutnie żadnych zastrzeżeń. Zero literówek, zero pomyłek. Co tu dużo mówić - pełen profesjonalizm.

Lokto



Czy The Critter Chronicles zasługuje na najwyższą ocenę? Gdyby nie to, że jest niemal o połowę krótsza i mniej bogata w treści niż jej podstawowa część, z pewnością by tak było. Tymczasem musi się zadowolić mocną osiemdziesiątką - mimo niej warto zagrać, chociażby dla samej możliwość ponownego zagłębienia się w ten sam cudowny świat i poznania tych kilku barwnych postaci. Nie sądźcie jednak, że to wszystko - wszechobecny humor, świetny scenariusz oraz wspaniałe głosy są równie godne uwagi.
Gra

The Book of Unwritten Tales: The Critter Chronicles

  • Platformy: PC
  • Gatunek: Przygodowa» Point & Click
  • Producenci:
  • Wydawcy:
  • Tematy Fantasy

Wydania gry

już wydane
# 05 grudnia 2012 PC
# 18 stycznia 2013 PC

Plusy

  • to cały czas ta sama magiczna przygodówka
  • świetna fabuła
  • ładna oprawa
  • wszystko jest logiczne i poukładane

Minusy

  • mniej postaci
  • mniej lokacji
  • krótsza od oryginału
  • tekstury wydawały mi się nieco gorsze
8 Dobra gra