The Walking Dead - recenzja gry - gry, minigry, opisy gier, darmowe gry, solucje do gier, poradniki do gier
Zacznij pisać nazwę gry / firmy w dowolnym języku, a podpowiemy Ci resztę!

#

The Walking Dead

PC360PS3PSV

Przeżyć!

Recenzja gry The Walking Dead
napisał # Krzysztof „Bebop” Kałuziński, 05 grudnia 2012

A NEW DAY



Wokół tej dwójki toczy się cała akcja.


The Walking Dead to popularna seria komiksów o zombie, której twórcą jest Robert Kirkman. Przedstawiony w niej świat jest brutalny i nieprzewidywalny, ukazuje, że największym zagrożeniem nie są chodzące trupy, ale ludzie, którzy przetrwali. Dlaczego? Bo aby przetrwać bohaterowie często zmuszeni się do robienia rzeczy strasznych, zostawiających na nich swoje piętno. Żyją z dnia na dzień, walczą o jedzenie, miejsce do spania, o kilka godzin więcej. Nic dziwnego, że w końcu zainteresowano się komiksem. Najpierw powstał serial oparty na jego motywach, cieszący się raczej nierówną popularnością. Miałem mieszane uczucia: kilka odcinków trzymało wysoki poziom, ale scenarzyści chyba nie bardzo wiedzieli jak się za to zabrać. Nie oczekiwałem więc zbyt wiele od gry, która nie była nawet zbytnio reklamowana. Nikt się chyba nie spodziewał, że przygodówka The Walking Dead stworzona przez mało znane studio Telltale osiągnie taki sukces. Na dalsze losy bohaterów czekały już tłumy graczy i recenzentów, a zainteresowanie to było w pełni uzasadnione.

STARVED FOR HELP



Ostrożności nigdy za wiele.


Lee Everett poznajemy w dość nieprzyjemnych okolicznościach, kiedy skuty kajdankami siedzi na tylnym siedzeniu radiowozu. Na skutek wypadku uzyskuje wolność i bardzo szybko mierzy się z ponurą rzeczywistością. Toczy pierwszą walkę i zalicza dramatyczną ucieczkę. Wkrótce poznaje Clementine, małą dziewczynkę, której rodzice od pewnego czasu nie wracają do domu. Od tego momentu rozpoczyna się ich wspólna podróż - razem poznają świat i walczą z jego okropieństwami. W dziele Telltale wyśmienicie oddany został klimat komiksu. Ten świat jest niebezpieczny i powoli zmienia bohaterów. Z czasem coraz mniejsze znaczenie ma cudze życie, bowiem najważniejsza okazuje się walka o przetrwanie, a towarzysze mogą być zarówno zbawieniem, jak i przekleństwem. Kwintesencją gry są zresztą trudne decyzje, które zaważą na losach wszystkich naszych kompanów. Uratujemy dziecko, czy uczynnego chłopaka, który wcześniej nam pomógł? Zabijemy ugryzioną kobietę, która nie chce się przemienić? A może damy jej broń, by zrobiła to sama? Zabierzemy jedzenie nie wiedząc, czy zostało porzucone, czy też do kogoś należy? Konsekwencje naszych czynów i wypowiedzianych słów wloką się za nami, zapamiętują je nasi bohaterowie i ich towarzysze. Od tego zależy, czy będą chcieli nam pomóc w trudnej sytuacji, czy też w ogóle się nami nie przejmą. Jest jak w życiu, każda decyzja warunkuje dalsze losy. Towarzysze wszystko zapamiętują, proszą o radę, załamują się i kłócą, ma się wrażenie, że naprawdę żyją. Telltale odwaliło tutaj kawał dobrej roboty. Kilka razy w ciągu gry mamy również do czynienia z postaciami występującymi w komiksie - świetny smaczek dla fanów dzieła Kirkmana.

LONG ROAD AHEAD



Nie przepadam za tego typu zabiegami, ale przyznaję, że podzielenie gry na epizody okazało się świetnym pomysłem potęgującym zainteresowanie graczy. Sezon, bo to chyba najlepsze określenie, zawiera w sobie pięć odcinków, a każdy następny jest lepszy od poprzedniego. Dobrze ukazują kolejne etapy walki o życie. Jest ponura atmosfera, walka z bandytami, urocza rodzinka, której członkowie są kanibalami, tragiczne historie napotkanych ludzi i przede wszystkim wciąż rosnąca horda truposzy. Przekonująco wypadają wszyscy bohaterowie występujący w grze, łatwo ich polubić, znienawidzić, stają się dla nas ważni. Również utożsamienie się z głównym bohaterem przychodzi bez problemu. Od nas zależy, jakim człowiekiem jest i jakim się stanie.

The Walking Dead nie należy do klasycznych przygodówek typu point&click. Nie liczyłbym tu na skomplikowane zagadki i rozmyślania nad rozwiązaniami. Dużo jest raczej prostego używania przedmiotów, mniej kombinowania, co sprawia, że rozgrywka nabiera dynamiki i realizmu. Mając zamknięty zamek nie szukamy odpowiedniego klucza, ale za pomocą narzędzi po prostu go wykręcamy, innym razem przestrzeliwujemy lub wyważamy. Rozwiązania są nam zresztą przez grę podpowiadane. Oczywiście cierpi na tym poziom trudności, lecz za to The Walking Dead zyskuje charakter interaktywnego filmu, co zdaje się być efektem zamierzonym. Pewnym kłopotem mogą być charakterystyczne np. dla takich produkcji, jak Fahrenheit elementy akcji (walka, ucieczka), limit czasu podczas dialogów czy Quick Time Events. QTE nie są przy tym zbyt częste i nie powodują dużego obciążenia dla klawiatury (nie przepadam za maltretowaniem przycisków). Co ciekawe gra momentami przybiera postać celowniczka, gdy trzymając w dłoni pistolet próbujemy zestrzelić atakujących nas zombie. Walki są dynamiczne i choć prócz kliknięcia w odpowiednie miejsce wiele więcej robić nie musimy, czasem nie ma na to zbyt wiele czasu, co już życie potrafi utrudnić.

Walka często wygląda dramatycznie.


Najważniejszym aspektem The Walking Dead są przeżycia, jakie gra wywołuje. Wielokrotnie zdarzało mi się otwierać usta i zamierać, kiedy musiałem oglądać niektóre sceny. Już pierwsze epizody ukazywały przerażające sytuacje, ale czwarty i piąty doszły w tym niemal do perfekcji. Przedostatnia część kończy się zresztą w taki sposób, że nie godzi się nie zagrać w finał, a muszę przyznać, zapada on w pamięć. Twórcy nagromadzili w nim wiele znakomitych scen i przez cały czas czułem, że nieuchronnie zbliżam się do końca. Nie zawiodłem się! Zakończenie jest po prostu świetne!

Plusem Walking Dead jest to, że każdy gracz historię przeżywał będzie na własny sposób, gorzej, że momentami dochodziłem do wniosku, iż jest to gra „na raz”. Po kolejnym przejściu na jaw wychodzą pewne braki, okazuje się, że nasze decyzje nie zawsze mają aż tak ogromny wpływ na fabułę, jakbyśmy tego oczekiwali. Gra na tym cierpi, ale jestem to skłonny wybaczyć Telltale Games ze względu na genialny całokształt. Brakowało mi jednak informacji na temat dalszych losów napotkanych bohaterów. Co się stało później? Przeżyli czy nie? Telltale może jednak szykować sezon drugi, więc poczekajmy, a zobaczymy.

AROUND EVERY CORNER



Gra wykonana została techniką cel-shading, czym początkowo nie byłem zachwycony. W końcu miał to być realistyczny, budzący grozę horror, więc sądziłem, że lepiej spisałaby się realistyczna grafika wiernie odwzorowująca świat. Pomyliłem się! Komiksowy styl okazał się strzałem w dziesiątkę. Buduje kapitalną atmosferę, a przy tym bardziej nawiązuje do dzieła Kirkmana. Brutalne sceny nie tracą na realizmie, niebezpieczeństwo nie jest wcale mniejsze, wszystko doskonale współgra. Udźwiękowienie jest solidne, głosy postaci na tyle charakterystyczne, by bohaterów można było rozpoznać tylko po nich. Całe tło muzyczne sprawia pozytywne wrażenie.

NO TIME LEFT



Aby uniknąć wrogów zmuszeni jesteśmy do szukania alternatywnych dróg.


Nieczęsto sięgam po przygodówki, to domena bolda. Ja wolę gry bardziej dynamiczne - czasem robię jednak wyjątek, tak jak dla The Longest Journey, Fahrenheit czy Gemini Rue. Szansę dałem także The Walking Dead, głównie dlatego, że oparta była na motywach świetnego komiksu. Była to wyśmienita decyzja, bo Telltale Games stworzyło dzieło godne zapamiętania. Bardziej interaktywny film, w którym bierzemy czynny udział, niż grę. Pomimo wielu decyzji wpływających na dalsze losy bohaterów , wkradła tu się liniowość. Zdaję sobie jednak sprawę, że nie dało jej całkowicie uniknąć. Twórcom gry udało się osiągnąć sukces tam, gdzie polegli scenarzyści serialu. Każdy epizod niesie ze sobą ciekawą historię i trzyma w napięciu. Nawet na moment nie pozwala zapomnieć, jakim horrorem jest życie, w którym umarli wracają, a ludzie coraz bardziej przypominają zwierzęta.
Gra

The Walking Dead

  • Platformy: PC360PS3PSV
  • Gatunek: Przygodowa» Survival Horror
  • Producenci:
  • Wydawcy:
  • Tematy Zombie

Wydania gry

już wydane
# 24 kwietnia 2012 PC
# 24 kwietnia 2012 PC
# 25 kwietnia 2012 PS3
# 25 kwietnia 2012 PS3
# 27 kwietnia 2012 360
# 27 kwietnia 2012 360
# 27 sierpnia 2013 PSV
# 06 grudnia 2013 360PS3

Plusy

  • świetnie odwzorowane realia komiksu
  • fabuła
  • ciężkie decyzje
  • nieirytujące QTE
  • cel-shading

Minusy

  • dość prosta
  • traci przy ponownym przechodzeniu
9 Niemal ideał