Tomb Raider - recenzja gry - gry, minigry, opisy gier, darmowe gry, solucje do gier, poradniki do gier
Zacznij pisać nazwę gry / firmy w dowolnym języku, a podpowiemy Ci resztę!

#

Tomb Raider

PC360PS3PS4XO

Klękajcie przed królową! Lara wróciła!

Recenzja gry Tomb Raider
napisał # Krzysztof „Bebop” Kałuziński, 23 marca 2013

Tam, gdzie Nathan nie dotarł…



Należę do tych ludzi, którzy bardzo ubolewają, że fenomenalny Nathan Drake z Uncharted nie trafił na pecety. Zapewne nigdy się tego nie doczekam, ale na szczęście w sukurs wszystkim żądnym przygody i akcji przychodzi bohaterka dużo starsza i bardziej doświadczona. Mowa oczywiście o legendarnej awanturniczce, godnej następczyni Indiany Jonesa – Larze Croft. Tomb Raider to kolejna gra należąca do absolutnych klasyków gatunku, która uległa odświeżeniu zaraz po Devil May Cry. Mamy okazję zapoznać się z Larą na nowo, zobaczyć jak to wszystko się zaczęło, jakie wydarzenia uczyniły ją nieustraszoną poszukiwaczką przygód. Zmian w stosunku do poprzednich części jest mnóstwo. Ostatnio piszę te słowa coraz częściej, lecz i teraz nie może ich zabraknąć. Ortodoksyjni fani nie muszą się zgadzać z nową wizją, ale chyba wszyscy zgodnie przyznają, że jest to najlepszy Tomb Raider od lat.

Lara Croft i tajemnicza wyspa.



Widowiskowych scen nie brakuje.


Historia rozpoczyna się od dramatycznie przerwanej podróży: statek, którym płynie Lara oraz jej towarzysze, ulega wypadkowi. Bohaterom udaje się przetrwać pomimo, iż łajba rozpada się dokładnie na dwie części, a oni sami lądują na wybrzeżu wyspy położonej gdzieś niedaleko Japonii. Od tej pory rozbitkowie będą skazani tylko na siebie, a warunki nie należą do sprzyjających. Warto zwrócić uwagę na reakcje Lary. Nie jest ani twarda ani bezlitosna, targają nią wątpliwości, boi się jak każdy. Nie jest początkowo maszyną do wygrywania konkursów strzeleckich, do czego przyzwyczaiła nas w poprzednich częściach. To wystraszona, niepewna przyszłości dziewczyna, która rzucona na głęboką wodę nagle musi zmierzyć się z wyspą i jej mieszkańcami. Brudna, ranna i wyczerpana ucieka przed panoszącymi się po wyspie bandytami. Pierwszą bronią Lary jest łuk. To za jego pomocą na początku zdobywamy pożywienie. Polowania i ustrzelenie pierwszego jelonka zapadają w pamięć. Wyspa dopiero później nauczy ją robić wszystko, co konieczne do przetrwania. Jednym z zagrożeń na wyspie są bandyci. To oni porywają grupę i uzbrojeni przeczesują wyspę. Warto jednak pamiętać także o wałęsających się po lasach watahach wilków. Drapieżniki poruszają się szybko, a często jedynym ostrzeżeniem przed ich atakiem jest szelest krzaków, powarkiwania i wyciem, co potrafi spotęgować wrażenia. Nie nastawiałbym się jednak na survival rodem z programów Beara Gryllsa - wspomniane poszukiwanie jedzenia to jedynie krótki przerywnik od właściwej akcji, który ma za zadanie ukazać klimat produkcji. Oczywiście nie samą walką człowiek żyje. Lara szybko wpadnie na trop znacznie grubszej sprawy, tajemniczej persony czczonej w utrzymanych w azjatyckich klimatach świątyniach. Fabuła nowego Tomb Raidera nie jest zaskakująca i łatwo możemy przewidzieć, co czeka Croft na kolejnych etapach, komu nie można ufać i kto zginie, by historia była bardziej dramatyczna. Pomimo tego odkrywa się ją całkiem przyjemnie.

To nie skończy się dobrze...


Ogromną rolę odkrywa tutaj klimat, łatwo poczuć atmosferę zaszczucia i wszechobecnego zagrożenia, lecz z czasem role się zmieniają i to my stajemy się łowcami. Swój urok mają krajobrazy. Zwiedzamy rajskie tereny, opustoszałe wioski, pradawne świątynie czy wraki statków… Jest tego sporo, a między wszystkimi tymi dopracowanymi lokacjami możemy swobodnie podróżować. Nie brak tu także dość mrocznych i makabrycznych scen. W pamięć zapadła mi szczególnie jedna, gdy Lara wylądowała w rzece krwi. Pływając w niej dzięki nikłemu światłu pochodni przyglądałem się tym, którzy mieli mniej szczęścia. Szczątki poległych zdobiły niemal każdy skrawek lokacji, a wydostanie się z niej Croft przyjęła z ogromną ulgą. Sama otoczka Tomb Raidera jest imponująca, przyjemna dla oka. Miejscami bardzo przypomina Far Cry 3 - podobna lokalizacja, walka z bandytami, zwiedzanie ruin, crafting czy… łuk! Posyłanie strzał we wrogów nie tylko jest skuteczną i cichą metodą eliminacji, lecz daje również sporo zabawy. Entuzjaści serialu Arrow nie powinni być zawiedzeni.

Na kłopoty Lara Croft.



Pierwszym wyposażeniem Lary jest wspomniany wcześniej łuk, a także czekan. Oba z przedmiotów są bardzo uniwersalne - pierwszy z nich może wystrzeliwać strzały zapalające lub wyposażone w linę, po której można się wspinać. Drugi przydaje się przy wspinaczce, lecz może także służyć w walce wręcz. Nie zabraknie również broni palnej. W dłoniach Lary znajdzie swe miejsce pistolet, strzelba czy karabin. Arsenał możemy modyfikować ulepszając pojemność magazynka, celność, stabilność czy siłę rażenia. Dochodzi co prawda do nieco dziwnych sytuacji, gdy nasz zwyczajny łuk nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, zmienia się w bloczkowy albo kompozytowy. Crafting może być stosowany jedynie przy ognisku, podobnie jak szybkie podróże między poznanymi miejscami oraz rozwój bohaterki. Doświadczenie zdobywamy na kilka sposobów. Podstawowym jego źródłem są pokonani wrogowie, ale odnajdywane w świątyniach przedmioty także zapewniają spory przypływ punktów. Rozwijać możemy umiejętności z trzech drzewek, jedne z nich skupiają się na survivalu, inne pozwalają wyprowadzać kontry lub efektowne i brutalne finishery. Zakres ruchów Lary jest spory - potrafi ona znakomicie się wspinać, przydaje się również skradanie, które jest tym łatwiejsze, że bohaterka automatycznie skrywa się za osłoną, gdy się do niej zbliży. Croft jest również kolejną postacią po Batmianie czy Agencie 47 obdarzoną Instynktem, którego uruchomienie wskazuje wszystkie ważne przedmioty, dźwignie oraz wrogów.

Ładna ta Lara? Ładna.



Można prosić do tańca?


Grafika wygląda świetnie, a przy tym dodać należy, że Tomb Raider nie jest sprzęto-pożeraczem. Na optymalnych ustawieniach gra nadal prezentuje się dobrze, co z pewnością ucieszy posiadaczy średniego sprzętu. Problemy pojawiają się za to na kartach GeForce, czego sam miałem okazję doświadczyć np. obserwując znikające tekstury. Być może w tym momencie jest już dostępny naprawiający ten błąd patch, ale nie miałem okazji tego sprawdzić. Udźwiękowienie jest miłe dla ucha - nie miałem co do niego żadnych zastrzeżeń, a wprost przeciwnie. Wypada jednak dokonać wyboru między polskim a angielskim dubbingiem. Osobiście postanowiłem standardowo pozostać przy wersji oryginalnej. Nie ujmując nic Karolinie Gorczycy, która wciela się w Larę w polskiej wersji językowej, to jednak Camilla Luddington wypada w tej roli dużo bardziej przekonująco i naturalnie. Brytyjski akcent robi swoje i jeśli zależy wam na jak najlepszej grze aktorskiej, to zdecydowanie polecam wam wersję angielską.

I Larze zdarza się potknąć…



Niektóre miejsca tylko wyglądają na opustoszałe.


Tomb Raider nie ustrzegł się jednak błędów. Oprócz wspomnianych już wcześniej trudności przy kartach GeForce, pojawiły się także te związane z nie zawsze działającymi poprawnie skryptami. Parę razy zmuszony byłem wczytać stan gry tylko dlatego, że w pewnym momencie niektóre elementy się nie załadowały przez co np. nie otworzyło się przejście. Może to napsuć sporo krwi, nawet pomimo częstego autosave’u. Ponadto gra zdaje się momentami zbyt łatwa, Instynkt podpowiada bowiem graczowi bardzo dużo, może nawet za dużo. W dodatku nie pojawiają się tu zbyt skomplikowane zagadki charakterystyczne dla serii, nie jest wymagany ani ogromny spryt ani małpia zręczność. Dla jednych to pozytyw, dla innych nie. Tomb Raider dużo bardziej nastawiony jest na akcję i widowiskowe strzelaniny rodem z Uncharted.

Umarła Lara, niech żyje Lara!



Lara zmieniła się nie do poznania dając zupełnie nowy początek serii Tomb Raider. Teraz jest to gra dużo bardziej dojrzała, z bohaterką bardziej pasującą do obecnych czasów. Nowa Croft diametralnie różni się od starej i choć dawna bohaterka jest legendą, to nadszedł czas by zastąpić jej model czymś nowszym, świeższym. Pora by zacząć budować markę na nowo, Tomb Raider włąśnie wykonał ku temu ogromny krok i to ze świetnym skutkiem. Teraz pozostaje czekać na to, jak się to rozwinie, co wymyślą twórcy, aby przykuć uwagę graczy na dłużej. Square Enix, Crystal Dynamics, do dzieła!
Gra

Tomb Raider

  • Platformy: PC360PS3PS4XO
  • Gatunek: Gra akcji» Gra akcji» Przygodowa
  • Producenci:
  • Wydawcy:
  • Perspektywa: Trzecioosobowa (TPP)
  • Prezentacja: 3D

Wydania gry

już wydane
# 05 marca 2013 PC360PS3
# 05 marca 2013 PC360PS3
# 28 stycznia 2014 PS4XO
# 31 stycznia 2014 PS4XO

Plusy

  • otwarty świat
  • crafting i rozwój postaci
  • akcja (Uncharted na PC)
  • świetna Lara

Minusy

  • momentami zbyt prosta
  • nastawieni na survival będą zawiedzeni
  • kilka błędów psujących wrażenia
9 Niemal ideał