Gra po raz pierwszy światło dzienne ujrzała we wrześniu 2016 roku, w Kraju Kwitnącej Wiśni. Niemal dokładnie rok później tytuł trafił również na rynek zachodni, przy czym jego wydaniem w Stanach zajęła się firma Atlus. Na terenie Europy stronę wydawniczą przejęło Deep Silver. Produkcja w wersji na PlayStation 3 nigdy nie opuściła Japonii.
Fabuła gry
Zaprezentowana w Utawarerumono: Mask of Truth historia kontynuuje wydarzenia zaprezentowane w Mask of Deception. Imperium Yamoto jest teraz we władaniu bezwzględnego uzurpatora, którego dążeniem jest podporządkowanie absolutnie każdego swojemu reżimowi. Znani nam z poprzedniej części bohaterowie nie zamierzają bezczynnie się temu przyglądać - wszczynają wojnę domową. Jest ona na tyle rewolucyjna, że każdy generał Imperium musi opowiedzieć się po czyjejś stronie. Nie obędzie się bez odkrywania sekretów, brutalnych walk oraz działań, które zadecydują o przywróceniu pokoju.
Fabuła stanowi główny element produkcji, a jej zgłębianie zajmuje - według autorów - przeszło 80 godzin.
Mechanika rozgrywki
Jako że motywem przewodnim ostatniej części Utawarerumono: Mask of Truth jest walka, to właśnie pojedynki są centralną częścią rozgrywki. Po raz kolejny mamy tutaj do czynienia z systemem turowym i bardzo taktycznym podejściem do potyczek - nie oznacza to jednak powolnych starć. Podniesiono tutaj limit poziomu, a także poszerzono tak zwane Łańcuchy Akcji. Przy połączeniu swoich sił z sojusznikami postaci są teraz w stanie wykonywać specjalne ataki (tak zwane „finishery” oraz bardziej powszechne combosy). Dodatkowo pojawił się tutaj tryb Mock Battle, w którym można przećwiczyć swoje taktyki, przy okazji zyskując punkty doświadczenia.
Warstwa techniczna
Pod względem technicznym tytuł nie odstaje od swoich poprzednich części i utrzymuje klimat anime. Utawarerumono: Mask of Truth przypomina interaktywną nowelę, co odzwierciedla się również w symfonicznej oprawie dźwiękowej, której przygotowania podjęły się Abbey Road Studios i EastWest Studios.


