XCOM: Enemy Within - recenzja gry - gry, minigry, opisy gier, darmowe gry, solucje do gier, poradniki do gier
Zacznij pisać nazwę gry / firmy w dowolnym języku, a podpowiemy Ci resztę!


Inwazja 1.5

Recenzja gry XCOM: Enemy Within
napisał # Krzysztof „Bebop” Kałuziński, 05 lutego 2014
Minął już jakiś czas odkąd miałem przyjemność zagłębić się w świat X-COM. Przyznam szczerze, że choć podstawka bardzo przypadła mi do gustu, nie byłem przekonany czy taktyczne gromienie obcych znów przykuje mnie do monitora na długie godziny. Okazało się, że moje obawy były bezpodstawne – „nowy” X-Com mnie pochłonął, a zaoferowany w dodatku kontent faktycznie miał spory wpływ na rozgrywkę.

Człowiek człowiekowi wilkiem



Gwoli przypomnienia, X-COM to komórka finansowana przez najpotężniejsze kraje wszystkich kontynentów powołana do walki z obcymi, badania, rozpracowywania i wykorzystywania ich taktyk oraz technologii (więcej w recenzji XCOM Enemy Unknown). Dodatek wnosi jednak nowy wątek fabularny, czyli działanie tajemniczej grypy EXALT. Ta posiada podobne cele i zasoby co X-COM, a w jej skład wchodzą znakomicie wyszkoleni agenci - pierwszy raz przychodzi nam się więc zmierzyć z ludzkimi przeciwnikami. Zadanie to nie jest łatwe, bo EXALT nie przebiera w środkach, a jego szpiedzy są wszędzie i potrafią wykradać zasoby X-COM. Oczywiście nie jesteśmy wobec tego typu zaczepek zupełnie bezbronni. Od teraz my również mamy możliwość przeprowadzania misji wywiadowczych. Wysyłamy w tym celu jednego z naszych żołnierzy, który - aby zachować dyskrecję -zabiera ze sobą tylko podstawowy sprzęt, więc o pancerzu czy ciężkiej broni możemy zapomnieć. Kiedy zadanie będzie bliskie wykonania musimy jeszcze naszemu agentowi zapewnić bezpieczny powrót. Zbieramy więc oddział uzbrojony po uszy i ruszamy do boju, bo oczywiście bez oporu ze strony EXALT się nie obejdzie.

Misja w porcie jest jedną z najlepszych.


Taktyka członków tej komórki wzoruje się na naszej, więc o wszelkich sposobach na bitwę, do których przyzwyczaili nas obcy, możemy zapomnieć. Agenci EXALT starają się zawsze kryć za osłonami i korzystać z oskrzydlania. Nie wahają się korzystać z granatów i wyrzutni, a wychodzi im to zdumiewająco dobrze i morderczo, szczególnie jeśli często skupiamy naszych żołnierzy blisko siebie.

Modyfikacje genami to szalenie przydatna sprawa.


Komórki EXALT raz na jakiś czas ujawniają swoją obecność w konkretnym kraju (sami również możemy prowadzić poszukiwania) - właśnie wtedy wysyłamy agenta. Jeśli misja zakończy się powodzeniem, zyskamy informacje dotyczące lokacji głównej bazy wrogów. Dopiero po jej zniszczeniu mamy pewność, że grupa ta nie będzie nam już wchodzić w drogę. Jeżeli posądzimy jakiś kraj o udzielanie EXALT wsparcia i zaatakujemy bez odpowiednich dowodów, może się okazać, że jesteśmy w błędzie. Wtedy nasze kontakty znacznie się pogorszą. Warto więc najpierw przeprowadzić kilka operacji i się upewnić.

Obcy człowiekowi Obcym



Dodatek wprowadza nowych wrogów ze strony obcych oraz ciekawsze możliwości rozwoju naszych żołdaków. Sztywny wcześniej podział na klasy pokroju snajpera, szturmowca czy żołnierza wsparcia możemy teraz modyfikować wedle uznania nie tylko podczas awansów na wyższy poziom, lecz również dzięki zabawie z genami. Każdy zbadany przez nas kosmita to nowe informacje, część z których możemy wykorzystać do przeprowadzania operacji na żołnierzach w celu odblokowania nowych zdolności. Kombinacje są różne - każdy z naszych podkomendnych może przejść kilka ulepszeń, a wyboru dokonujemy między dwiema opcjami. Nasi herosi mogą zyskać między innymi regenerację, możliwość wykonywania skoków na budynki czy dodatkowego serca, które może nas uratować w przypadku krwawienia.

Słabo uzbrojony agent sam nie poradzi sobie z EXALT.


Jest też nowa profesja – żołnierz MERC – jednoosobowa armia nasuwająca skojarzenie z Mechami. Odmiennie od pozostałych klas, nasi podopieczni sami się nimi nie stają. Od nas zależy, kogo zakujemy w zbroję. Żołnierz tego typu traci kończyny oraz możliwość modyfikacji genów, a w zamian zyskuje ciężki mechaniczny pancerz z potężnym uzbrojeniem. Ze względu na ogromne gabaryty nie może on ukrywać się za osłonami. Rekompensuje mu to jednak spore zdrowie i siła rażenia. Dzięki technologicznym ulepszeniom może on między innymi wybrać między miotaczem ognia a młotem kinetycznym do walki wręcz. Ja zdecydowanie bardziej polubiłem drugie rozwiązanie - jeden cios jest bowiem tak silny, że potrafi odebrać nawet 12 punktów życia, a więc pozbawić życia nawet nieco silniejszych wrogów. Poza tym siła uderzenia wyrzuca przeciwnika w powietrze, a obrażenia otrzymuje wszystko co znajdzie się na drodze jego lotu. Poza tym animacja wygląda świetnie. To oczywiście nie jedyny plus tego żołnierza. Może on również leczyć stojących blisko towarzyszy czy stanowić dla nich osłonę.

Oto mój skład.


Nowe opcje wiążą się również z wykorzystaniem Meldu – tajemniczego surowca, który odpowiada właśnie za operacje z genami i ulepszanie żołnierza MERC. Kontenery z tą substancją można znaleźć podczas większości misji. Warunek jest jeden - musimy zdążyć je przechwycić w ciągu kilku tur, inaczej ulegną zniszczeniu. Pozostała jeszcze sprawa nowych wrogów. Szeregi obcych zasilił słaby mackowaty stwór, który - choć słaby - ma nieprzyjemną umiejętność maskowania i duszenia. Taki atak następuje z zaskoczenia i nie można się przed nim ochronić, przynajmniej na początku. Pojawia się również odpowiednik żołnierza MERC, ciężko opancerzony i posiadający podobnej mocy arsenał. Spawa komplikuje się jeszcze bardziej, gdy występuje on w duecie z obym, który może mu zapewnić psioniczny pancerz.

Nie taka znowu obca



Warto było wrócić do XCOM i zapoznać się z dodatkiem. Enemy Within to nowe wrażenia znakomicie urozmaicające zabawę. Kilka pomniejszych błędów jeszcze zostało, grafika też nie jest najświeższa, ale to szczegół, bo rozgrywka wciąga po uszy. Szkoda, że grę zaczynać musimy od samego początku, by cieszyć się dodatkiem. Traktuję to jako minus, bo Enemy Unknown znam jak własną kieszeń i głównie chciałem poznać nową zawartość. Znając już kontent z Enemy Within jestem zaskoczony, że mogłem wcześniej bawić się bez nowych rozwiązań. Dodatek zdecydowanie wart uwagi i swej ceny.
Gra

XCOM: Enemy Within

  • Platformy: PC360PS3
  • Gatunek: Strategiczna» Turowa
  • Producenci: Firaxis Games (główny)
  • Wydawcy: # 2K Games# Cenega
  • Tematy Science fiction
  • Wsparcie dla: Kompatybilność wsteczna
  • Perspektywa: Widok izometryczny
  • Prezentacja: 3D

Wydania gry

już wydane
# 12 listopada 2013 PC360PS3
# 15 listopada 2013 PC360PS3

Plusy

  • ciekawa fabuła
  • nowe możliwości rozwoju
  • EXALT

Minusy

  • kilka bugów
  • trzeba zaczynać od początku
9 Niemal ideał