Children of Morta - recenzja gry - gry, minigry, opisy gier, darmowe gry, solucje do gier, poradniki do gier
Zacznij pisać nazwę gry / firmy w dowolnym języku, a podpowiemy Ci resztę!

#

Children of Morta

PCPS4XOSwitch

Najlepsza rodzina pod Słońcem

Recenzja gry Children of Morta
napisał # Krzysiek „Bebop” Kałuziński, 27 października 2019
Jak w połowie października poczuć się jakby była już Gwiazdka? Tym razem nie potrzebowałem do tego legendarnej reklamy z ciężarówką Coca-Coli ani świątecznych piosenek bombardujących mnie w galeriach handlowych. Wystarczyło, że na mojej konsoli zagościła gra Children of Morta, niesamowity hack & slash / roguelike, który z powodzeniem może konkurować z Diablo III. Ba! Mam wątpliwości, czy czasem nie bawiłem się lepiej przy dziele studia Dead Mage niż przy licznych sesjach z megaprodukcją Blizzarda.



W grze poznajemy losy rodziny Bergsonów, która od wieków strzeże tytułowej góry. Jej członkowie zostają zmuszeni do działania, kiedy w okolicy zaczyna się rozprzestrzeniać tzw. zepsucie. Objawia się ono ogromną aktywnością potworów oraz morderczych cieni. Jedynym sposobem na pozbycie się zepsucia jest uwolnienie trzech duchów góry.

Zło pełni istotną rolę w opowieści, ale to familia Bergsonów gra tutaj pierwsze skrzypce. Choć jej losy nakreślają nam rzadkie filmiki oraz narrator, to ciężko się do bohaterów nie przywiązać. Tak jak zapowiadali deweloperzy, to historia wystawionej na próbę rodziny, która musi udowodnić prawdziwość więzów krwi oraz zdolność do poświęcenia.



W Children of Morta bardzo przypadła mi do gustu przystępność gry. Autorzy zdecydowali się nie zalewać nas informacjami, ale stopniowo wprowadzać gracza w kolejne elementy rozgrywki. Unikamy w ten sposób zagubienia w niuansach, których jest tu wiele. Przede wszystkim mamy spory wybór postaci - zaczynamy od jednego bohatera, ale na odblokowanie czeka kolejnych pięciu. Każdym z nich gra się zupełnie inaczej. Wybierając łuczniczkę Lindę albo mistrza sztuk walki Marka możemy liczyć na całkowicie odmienną rozgrywkę.



Co ciekawe, jesteśmy zmuszani do zmiany bohaterów. Jeśli za długo przebywają oni na skażonych terenach, sami też ulegają zepsuciu i muszą odpocząć. Początkowo ten patent nie przypadł mi do gustu, bo dlatego ktoś zabrania mi zabawy ulubioną postacią? Skoro uwielbiam siać zniszczenie czarodziejką Lucy, czemu mam teraz grać jej bratem? Z kilku powodów. Przede wszystkim równoległy rozwój postaci się opłaca, bo co kilka poziomów zyskują oni premie, którymi dzielą się z innymi członkami rodziny. Dzięki temu możemy też poznać odmienne taktyki.

Sam preferowałem postacie walczące na odległość. Kiedy jednak z musu przejąłem stery nam wywijającym młotem Joeyem, bardzo mi się spodobał. Oderwać się też nie mogłem od Johna i to pomimo jego defensywnego stylu opartego na mieczu oraz tarczy. Gdyby nie ten narzucony mechanizm, pewnie nie dałbym im szansy.



Rozwój bohaterów na tym się nie kończy, bo liczne ulepszenia można też wykupować w domu Bergsonów. Potrzebną walutę zdobywamy podczas wykonywania misji i jej stały niedobór skłania do grindu. To jednak nie był dla mnie problem, bo dobrze się bawiłem, nawet wracając do znanych lokacji. Szkoda jednak, że krain jest stosunkowo mało, a sposobów działania przeciwników łatwo da się nauczyć.

Na docenienie zasługuje warstwa wizualna. Co prawda pixel-art jest moim zdaniem zbyt mocno eksploatowany w obecnych czasach, przez co coraz mniej doceniam kunszt deweloperów, jednak w przypadku ekipy Dead Mage jestem pełen uznania. Wszystkie postacie i potwory są pełne szczegółów, ich animacje wprost urzekają, a dopracowanie lokacji nie raz wprawiło mnie w osłupienie. Mniejsze wrażenie robi udźwiękowienie, ale i jemu nic nie brakuje. Muzyka dobrze odzwierciedla to, co dzieje się na ekranie. Momentami kojarzyła mi się nawet z pierwszymi Falloutami oraz grą Blood Omen: Legacy of Kain, a to wywołało zdecydowanie pozytywne wrażenia.



Dzieci Morty udało się stworzyć dzięki udanej zbiórce w serwisie Kickstarter, która miała miejsce przed czterema latami. Już wtedy tytuł cieszył się sporym zainteresowaniem, a deweloperzy nie tylko znacznie przekroczyli próg minimalny kampanii, ale i znaleźli bardzo dobrego wydawcę - 11 bit studios. Polska firma ma smykałkę nie tylko do tworzenia, ale i odnajdywania diamentów. Children of Morta to jeden z najlepszych tytułów tego roku i cieszę się, że ten indyk okazał się tak znakomicie wypieczony i przyprawiony. Zdecydowanie polecam wszystkim fanom rogalików, za ok. 80 zł (cena wersji cyfrowej) ciężko będzie Wam znaleźć lepszą produkcję. Gra jest warta znacznie więcej.

GOG Kopię gry do recenzji dostarczyło 11 bit studios - jej wydawca. Recenzja napisana w oparciu o wersję na PS4.
Gra

Children of Morta

  • Platformy: PCPS4XOSwitch
  • Gatunek: RPG» Hack & slash
  • Producenci: Dead Mage
  • Wydawcy: # 11 bit studios
  • Tematy Retro, Roguelike
  • Perspektywa: Top-down
  • Prezentacja: 2D

Wydania gry

już wydane
03 września 2019 PC
15 października 2019 PS4XO
22 listopada 2019 Switch

Wersje językowe

PlatformaPL dubbingPL NapisyAngielska
PC
XO
PS4
SWITCH

Plusy

  • urozmaicony gameplay
  • rozwój postaci
  • genialna oprawa
  • urzekająca fabuła
  • tryb co-op

Minusy

  • kilka małych błędów
10 Arcydzieło