Sponsorem tej odsłony cyklu była firma Doritos, która pozwoliła fanom zadecydować, kto pojawi się na okładce. W wyniku głosowania zawodnikiem tym został Drew Brees.
Mechanika rozgrywki i nowości
Główny człon rozgrywki w Madden NFL 11 pozostał taki, jak w poprzednich odsłonach serii - oznacza to, że całość jest symulatorem futbolu amerykańskiego kładącym nacisk na realizm. Kierujemy tutaj swoją własną drużyną, a naszym zadaniem jest odnoszenie sukcesów w kolejnych stawianych przed nami spotkaniach. Wcielamy się przy tym w znanych z prawdziwego życia zawodników - wszystko dzięki oficjalnej licencji federacji NFL, którą wykupili autorzy.
W całości znalazło się miejsce na szereg usprawnień. Poprawiono chwytanie piłki, jednocześnie udoskonalając świadomość zawodników na boisku. Nie biegną oni już bezmyślnie, a biorą pod uwagę linie końcowe i ogólną sytuację w trakcie meczu. Największą zmianą jest jednak pozbycie się przycisku turbo będącego elementem charakterystycznym całego cyklu. Od teraz przedarcie się przez linie obrony i wyprzedzenie odbiorców zależy od indywidualnych zdolności sportowca, a nie od wciśnięcia przycisku.
Warstwa techniczna
Madden NFL 11, poza drobnymi poprawkami, nie oferuje wielkiego skoku w oprawie wizualnej. Na uwagę zasługuje tutaj jedynie nowy silnik ruchu, bazujący na tym zastosowanym w grze FIFA 10 i biorący pod uwagę prędkość, przyspieszenie i zwinność. Jak zawsze autorzy pokusili się o wprowadzenie licencjonowanej ścieżki dźwiękowej. Wśród wykonawców obecnych w niej znajduje się między innymi AC/DC („Thunderstruck”), Kiss (Rock and Roll All Night), Ozzy Osbourne („Let Me Hear You Scream”, „Crazy Train”) oraz Blur („Song 2”).



