
Tamagotchi było hitem lat 90. ubiegłego wieku - niewielki gadżet z wyświetlaczem ciekłokrystalicznym i góra trzema przyciskami przykuwał uwagę rzeczy dzieciaków z całego świata. Ten zachwyt nie ominął Polski, prawdopodobnie większość z osób w wieku 25+ doskonale pamięta tę „zabaweczkę”. Pozwalała ona na opiekowanie się wirtualnym zwierzątkiem, dokarmianie go, pocieszanie, trenowanie i bawienie się z nim. Chińskie podróbki nadal nabyć można za grosze na portalach aukcyjnych oraz wszelkiego rodzaju targach.
Przeczytaj także...
-
Szykuje się Game Boy Classic Mini? Nintendo zarejestrowało znak towarowy
-
Halloween zawitało już do Overwatch
-
Go, Go Gunners - Konami odtworzy twarze zawodników Arsenalu w PES 2018
-
Take Off - The Flight Simulator trafia na komputery osobiste
-
Dragon Quest XI na Switcha powstaje na silniku Unreal Engine 4
