
Pierwsze zetknięcie się z grą nie sprawia problemów dzięki bardzo przemyślanemu tutorialowi, zresztą użytkownik niemal przez cały czas prowadzony jest za rękę, więc i rozwiązywanie questów nie należy do najtrudniejszych. Neverwinter opiera się głównie na walce, zadania możemy pokonywać sami lub z przyjaciółmi.
Jak do tej pory do wyboru jest osiem ras z czego jedna wciąż nie została ujawniona, zostać można Krasnoludem, Człowiekiem, Elfem, Półelfem, Półorkiem, Niziołkiem i Tieflingiem. Otrzymują one różne bonusy do współczynników, co czyni z nich dobrymi pretendentami do konkretnych zawodów. Oczywiście nikt nie broni nam zrobienia postaci Półorka – maga. Do wyboru jest sześć klas postaci (Trickster Rouge, Devoted Cleric, Control Wizard, Great Weapon Fighter, Guardian Fighter i jedna nadal ukryta). Każda z profesji ma nieco inne założenia oraz korzystać może z różnych umiejętności. Trickster Rouge, którego postanowiłem wypróbować, potrafi odnajdywać i rozbrajać pułapki, a przy tym świetnie radzi sobie w walce dwoma krótkimi ostrzami. Przy kreacji bohatera, oprócz rozlokowania współczynników wybrać należy również jedno z jedenastu bóstw (m.in. popularny Torm, Moradin, Selune, Tempus czy Oghma).

Jednym z ciekawszych aspektów jest z pewnością możliwość tworzenia własnych lokacji oraz misji. Na tym etapie zadania układane przez graczy nie są zbyt skomplikowane i raczej stanowią próbę możliwości niż prawdziwe, ciekawe wyzwania, ale zapewne po premierze sporo się w tej sprawie zmieni.
Przeczytaj także...
-
Powstaje PixelJunk Inc. - najambitniejsza odsłona serii
-
Cut the Rope już na Steamie
-
Ms. Splosion Man trafi na PC i iOSa w przyszłym tygodniu
-
Terraria - niezależny hit trafi na konsole już w przyszłym tygodniu
-
HearthStone: Heroes of Warcraft - nowa karcianka od Blizzarda zapowiedziana!

