
Zastanawiające było już to, że demo wymagało aż 36 GB wolnego miejsca na dysku. Okazało się bowiem, że wydawca faktycznie udostępnił pełną wersję - i to z pełnym rozmysłem. Dodał jedynie punkt graniczny, który miał umożliwić dojście tylko do konkretnego etapu. Problem w tym, że zabezpieczenie nie zadziałało w Stanach Zjednoczonych. Lenistwo SEGA pozwoliło amerykańskim graczom na przejście dalej i ogrywanie pełnego produktu.
Wydawca szybko zdołał się zreflektować i usunął Yakuzę 6 z tamtejszego Store'a. Za pośrednictwem Twittera przedstawiciele SEGA zapewnili, że są równie zdenerwowani, jak inni gracze i już pracują nad naprawieniem problemu. Nie zabiorą już jednak Amerykanom spędzonego czasu z grą, a może i nawet ukończenia produkcji.






