Wiedźmin 3: Krew i wino - The Witcher 3: Blood and Wine (Wiedźmin 3: Krew i wino) - recenzja gry - gry, minigry, opisy gier, darmowe gry, solucje do gier, poradniki do gier
Zacznij pisać nazwę gry / firmy w dowolnym języku, a podpowiemy Ci resztę!


Krwi i wina pod dostatkiem...

Recenzja gry The Witcher 3: Blood and Wine
napisał # Krzysztof „Bebop” Kałuziński, 29 czerwca 2016

Poselstwo z krainy wina



W końcu w moje ręce trafił ostatni dodatek do Wiedźmina. Z jednej strony wyczekiwany, z drugiej zaś zapowiadający długą rozłąkę, a może i definitywne rozstanie z Geraltem z Ryvii. Jeśli jeszcze o tym nie słyszeliście, to CD Projekt RED nie planuje już kontynuować serii. Nie ma przebacz, coś się kończy. Dość jednak nostalgii! Skuszony edycją pudełkową otrzymałem kod (Steam, Gog, Origin) oraz dwie klimatyczne talie do Gwinta (Nilfgard, Królestwo Północy). Pudełko z wilkiem zajmie zaszczytne miejsce na mojej półce. Całość można dostać za przyzwoite 115 zł. Nieźle.

Uwaga! Teraz zacznę się już rozkręcać, więc jeśli nie chcecie psuć zabawy, lepiej pomińcie ten fragment. Uczciwie uprzedzałem... „Krew i wino” oferuje możliwość odwiedzenia bajecznego księstwa Toussaint. Kraina słynąca z win oraz błędnych rycerzy nie należy do militarnych potęg, nie podbija i nie obawia się najazdów. To raczej mało ważne strategicznie miejsce, nikt nie zabija w Toussaint monarchów, bo zwyczajnie ich tam nie ma. Nie można też liczyć na rozwinięte siatki szpiegowskie. Pełno jest za to uroku i blichtru. Jest też oczywiście księżna Anna Henrietta.

Przepiękne Toussaint


To zresztą właśnie była kochanka barda Jaskra słynąca z porywczego charakteru posłała barona Payrack-Payrana po mistrza cechu wiedźmińskiego, Geralta z Ryvii. Powodem było oczywiście zlecenie na potwora i to bardzo groźnego, bo rozumnego. Tajemnicza istota obrała sobie za cel szlachetne postacie księstwa, które z ogromnym wyczuciem potrafi niepostrzeżenie wyciągnąć nawet z sali pełnej ludzi. W dodatku każda śmierć piętnowała jakąś rycerską cnotę. Gawiedź szybko okrzyknęła ją szumnie Bestią z Beauclair. Rad nie rad Geralt rusza do Toussaint, by zaznać nieco rycerskiego życia. Wroga udaje mu się zresztą poznać już na początku, a jest nim wampir wyższy. Sprawa komplikuje się jednak znacznie bardziej, kiedy okazuje się być tylko marionetką. Jego towarzyszem wydaje się być nie kto inny, niż dawny przyjaciel wiedźmina, również należący do smakoszy krwi - Emiel Regis. Ten sam, który w prozie Andrzeja Sapkowskiego został dosłownie rozsmarowany przez czarodzieja Vilgefortza...

Ach, fabuła wciąga potężnie! Nie ma tutaj łatwego podziału na dobro i zło, czerń i biel. Nie ma też diabła wcielonego, jakim był Gaunter O'Dim w Sercach z Kamienia. Panie i Panowie - jest dobrze. To zdecydowanie jedna z najmocniejszych stron gry, a zarazem ciekawa odmiana. O ile w poprzednim dodatku mieliśmy nieco sarmacką awanturę, tutaj łatwo wyczuć nieco przerysowane klimaty średniowiecza. Wrażenie pogłębiają wyraziste postacie, kapitalny Regis czy księżna Henrietta. Czapki z głów, CD Projekt RED.

Toussaint swoim rozmiarem porównywalne jest do wysp Skellige, wygląda jednak jak z bajki, lokacje są kolorowe, miasto Beauclair ma przyjemny wygląd. Całość wygląda jak cudowny kurort, którym nie mogą targać niepokoje.

Długa noc



Choć typowych zleceń wiedźmińskich tutaj nie brakuje, trafiają się także perełki w postaci turnieju rycerskiego czy prowadzenia własnej winnicy. Tu ciekawostka - w rywalizacji uczestniczyć możemy w pełni legalnie, bo nasz Geralt był pasowany przez królową Ryvii i Lyrii - Meve. Nic nie stoi na przeszkodzie, by trochę postrzelać w zawodach, wygrać wyścig czy walkę z czempionem. Winnica Corvo Blanco to zaś początek emerytury. Możemy wydać krocie na jej odrestaurowanie, szczególnie, że jest w wyjątkowo opłakanym stanie, a z jej piwnicy należałoby uprzątnąć truchło bruxy usieczonej przez Białego Wilka... We wszystkim pomoże rzecz jasna osobisty majordomus. Wiesiek zyskał wreszcie własne cztery kąty - i to na bogato. Jedną z najciekawszych lokacji jest jednak Kraina 1000 Baśni. Widziane na wielu screenach ogromne grzyby pochodzą właśnie z niej. Ten magiczny twór miał bawić możliwością ujrzenia bajek na własne oczy, ale ponieważ nikt się nim nie zajmował - zdziczał. Losy Czerwonego Kapturka czy Roszpunki przerażają w nim, zamiast rozweselać. Za to pojedynek z Babą Jagą może przyprawić o siwiznę.

Turniej rycerski


Dodatek wraz z ostatnią łatką (1.21) wiele zmieniły. Lepszy stał się ekran ekwipunku, wprowadzony przez twórców podział znacznie ułatwia orientację. Nie musimy już głowić się, gdzie może być nasz eliksir, nie gubimy się w książkach i uzbrojeniu. Dzięki za to! Redzi ulepszyli także HUD. Wprowadzone zostały elementy arcymistrzowskiego wiedźmińskiego rynsztunku. Kompletnym novum w serii jest za to możliwość korzystania z mutacji pogłębiających umiejętności Geralta. Potrzebne są do tego mutageny oraz zyskiwane przy levelowaniu punkty. Warto jednak poświęcić na to kilka chwil, bo choć w danej chwili możemy korzystać tylko z jednego bonusu, korzyści są bardzo duże. Rozszerzona została paleta przeciwników, pojawiły się pantery, szarleje oraz wszelkiej maści wampiry. Powróciły między innymi bruxe, alpy czy garkainy. Nie ma co narzekać na brak mord do usieczenia.

Ekran mutacji


Nadal wysoki poziom utrzymuje grafika (ustawienia uber) - pędząc na Płotce przez kolorowe Toussaint można zakochać się w krajobrazach, grze nie zdarzało się też przycinać czy wywalać do Windowsa. Niektórzy gracze natrafili na problem z polskim dubbingiem, bohaterowie nie wypowiadali swoich kwestii, ani nie poruszały ustami. Sam na nic takiego nie natrafiłem. Audio prezentuje się świetnie, mistrzowski jest dubbing, szczególnie w wykonaniu Wojciecha Manna. W kogo się wcielił, to już przekonajcie się sami. Gdyby tylko klonów było mniej… wszędzie nadal spotykamy tak samo wyglądających szaraczków.

Wino rzecz święta



Przeglądając memy natknąłem się na jeden bardzo trafny i nawiązujący do Krwi i wina. Podpis pod nim brzmiał: „Jedni wydają DLC jako pełne gry, inni - pełne gry jako DLC”. Absolutnie się z tym zgadzam. Wiedźmin to nie Skyrim, w którym trzeba było płacić za zbroję dla konia... Dodatek śmiało mógłby być pełną grą, gwarantuje jakieś 30 godzin zabawy licząc wątek główny oraz questy poboczne, ok. 90 zadań czy 150 nowych elementów ekwipunku. Swoją rozpiętością porównywalny jest do pierwszej części. Skoro jednak kolejnych dodatków ma nie być, pora podliczyć CD Projekt RED za całokształt.

Giń parszywcu!


Skok z pierwszej i drugiej części na trzecią był ogromny. Otrzymaliśmy sandbox pełną gębą oraz zawstydzającą „Modę na sukces” - sieć intryg, galę barwnych postaci, a także kapitalne utrzymanie klimatu prozy Andrzeja Sapkowskiego. Zbudowany świat jest spójny i przekonujący, nie pozwala łatwo odejść od ekranu. Zachwycają kreacje bohaterów, od Olgierda Von Evereca po Gauntera O'Dima, cesarza Emhyra, Ciri, Krwawego Barona, Regisa... Długo by wymieniać. To jednak nie wszystko. Pochwalić należy podejście twórców. CD Projekt RED pokazało, że gracz nie jest dla nich jedynie pionkiem zapychającym ich sakwy i konta w banku Vivaldiego. Dziki Gon nieustannie był ulepszany, studio żywo reagowało na żale i propozycje społeczności. Efektem były kolejne ulepszające zabawę ławki. Wreszcie 16 darmowych DLC (!) oraz dwa duże dodatki. Zaangażowanie i szacunek do gracza widać tutaj na każdym kroku. Może nie potrafię być obiektywny, ale nie o to też chodzi w recenzji.

W tym momencie Wiedźmin wraz z dodatkami stanowi najlepszą grę cRPG na rynku i tego zaszczytnego tytułu prędko nikomu nie odda. Nie wahajcie się, bo warto wydać na niego każde pieniądze.

Na koniec pozostaje mi jedynie życzyć CD Projekt RED dalszych sukcesów. Czekamy na Cyberpunk 2077. Bardzo, bardzo niecierpliwie!
Gra

The Witcher 3: Blood and Wine

  • Platformy: PCPS4XO
  • Inne nazwy: Polska Wiedźmin 3: Krew i wino
  • Gatunek: Fabularna» cRPG
  • Producenci:
  • Wydawcy:
  • Tematy Fantasy
  • Wsparcie dla: Gamepad (PC)

Wydania gry

już wydane
# 31 maja 2016 PCPS4XO
31 maja 2016 PCPS4XO

Plusy

  • fabuła
  • Regis i Wojciech Mann
  • świetne zakończenie
  • mutacje
  • nowe możliwości i elementy ekwipunku

Minusy

  • armia klonów
10 Arcydzieło