Zacznij pisać nazwę gry / firmy w dowolnym języku, a podpowiemy Ci resztę!

Sony opatentowało system emulacji PSX, PS2, PS3 i PS4, czy wykorzysta go w Playstation 5?

Wygląda na to, że Sony pójdzie w ślady wstecznej zgodności od Microsoftu.
napisał Krzysiek Kałuziński, 02 lutego 2019 o 19:20|
Już wkrótce może okazać się, że starsze wersje PlayStation odejdą na zasłużony spoczynek. Wszystko wskazuje bowiem na to, że w PS5 uświadczymy wstecznej kompatybilności z wszystkimi poprzednimi wersjami stacjonarnych konsol. Japończycy wielokrotnie powtarzali, że ich klienci nie potrzebują tej usługi, wygląda jednak na to, że pozazdrościli Microsoftowi.

Czy Sony dokona rewolucji?


Rewelacje w tym temacie zdradza Mark Cerny, twórca infrastruktury PS4. To właśnie on zajmuje się opatentowanym przez Sony systemem emulacji. Jak mówi Cerny, usługa ma wykorzystywać moc obliczeniową CPU do takiej synchronizacji podzespołów, by gry sądziły, że mają do czynienia z konsolą, na którą zostały oryginalnie wydane. Innymi słowy Xenogears z PSX włożony do PS5, będzie myślał o pierwszym szaraku. Brzmi to kapitalnie.

Dodajmy do tego jeszcze technikę SRGAN, która ma remasterować gry poprzez emulację z wykorzystanie SI, a w konsekwencji podnosić grafikę z rozdzielczości 480p do 4K.

Sony oczywiście niczego jeszcze nie potwierdza, ale jeśli okaże się to prawdą, będzie to prawdziwa rewolucja. Otrzymalibyśmy tak naprawdę pięć konsol w jednej, a w dodatku drugą młodość przeżyłyby produkcje z PSX oraz PS2.