
Chris Taylor bardzo wypatrywał tej gry, jednak przez niepewną sytuację zdrowotną, mógł nie doczekać premiery zaplanowanej na 7 grudnia. Z pomocą przyszła mu społeczność graczy, szczególnie ta skupiona wokół reddit. Dzięki ich aktywności o sprawie dowiedziało się Nintendo, które błyskawicznie wysłało swojego przedstawiciela.
Chris zdołał spędzić przy Super Smash Bros. Ultimate aż trzy godziny, ogrywając wersję demo znaną z E3. Niestety, niedługo później zmarł, ale rodzina serdecznie podziękowała za pomocą w spełnieniu marzenia Taylora.
To nie jedyna taka sytuacja w ostatnim czasie. Wcześniej chorego na raka 12-latka odwiedziła Bethesda, dzięki czemu mógł on ograć Fallout 76.





